W marcu 2019 roku wiele zmieniło się w życiu Dominiki. Dowiedziała się, że jej mąż, Michał Wiśniewski, bez wcześniejszych uprzedzeń, złożył pozew rozwodowy. Nic nie zapowiadało tak nagłego końca ich małżeństwa.
Gdy Tajner jednak zdążyła otrząsnąć się z szoku, wydarzyła się tragedia. Jej 13-letni syn Maksymilian, z poprzedniego związku, trafił w weekend majowy w ciężkim stanie do szpitala. Ta dramatyczna sytuacja zbliżyła do siebie na nowo Dominikę i Michała, którzy wiele godzin spędzili przy szpitalnym łóżku Maksa. To właśnie wtedy pojawiły się plotki, otwiera się w nowym oknie, że może ich małżeństwo nie jest jeszcze skreślone. Oni sami jednak nie chcą komentować doniesień prasy na temat ich związku. Jednak w rozmowie z "Twoim Imperium" głos zabrał znajomy Dominiki, trener personalny, Daniel Kuczaj: "U Dominiki wszystko w porządku. Po perturbacjach rozwodowych z Michałem czuje się świetnie. Wszystko zaczęło się im układać". Dodał jeszcze coś, co może świadczyć o tym, że piosenkarz żałuje swojej decyzji."Michał nie jest złym człowiekiem, tylko działał pochopnie, bo miał złych doradców" - dodaje. Pytany, czy to możliwe, że rozwodu nie będzie, nie chciał już tego komentować: "Trudno powiedzieć, to ich decyzja". Czas pokaże, jaka będzie ich ostateczna decyzja. Tymczasem widać, że Michał i Dominika starają się podejść do sytuacji na spokojnie.



***Zobacz więcej materiałów wideo:








