Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

​Mężczyzna, który nienawidzi kobiet? Dziwny wywiad Marcina Gortata...

Marcin Gortat udzielił niedawno niepokojąco brzmiącego wywiadu, w którym wypowiadając się o kobietach chętnie używał czasowników takich jak „gardzić” i „nienawidzić”. Potem próbował zatrzeć kiepskie wrażenie, ale wyszło jeszcze gorzej…

Marcin Gortat, przed przejściem na emeryturę w 2020 roku, był przez 13 lat związany z NBA. Początkowo występował w barwach Orlando Magic, następnie przeszedł do Phoenix Suns, skąd przeniósł się do Washington Wizzards. W 2018 roku zdecydował się na przeprowadzkę do Los Angeles i kontrakt z Los Angeles Clippers. 

Podobno u podłoża tej decyzji legła miłość do Alicji Bachledy-Curuś i pragnienie ułożenia sobie z nią życia. Niestety, krótko po przeprowadzce wyszło na jaw, że zapomnieli zawczasu porozmawiać o tym, co dla nich ważne. Koszykarz często dawał do zrozumienia w wywiadach, że  od kobiety oczekuje urodzenia gromadki dzieci i poruszania się wyłącznie w obrębie kuchni. Być może dlatego ciągle nie może ułożyć sobie życia…

Reklama

Marcin, oczywiście, jest przekonany, że to nie jego wina, tylko kobiet, do których ma bardzo wiele zastrzeżeń. Przez lata był owładnięty myślą, że kobiety tylko dybią na jego majątek. Żalił się w wywiadach, że większość bogatych sportowców, do których siebie zalicza, ma problem z rozpoznaniem, czy kobieta jest zainteresowana nim samym, czy jego majątkiem. Jednocześnie Marcin, czego od dawna nie ukrywa, szuka partnerki, pozbawionej własnych zainteresowań, pasji, a najlepiej również wykształcenia i pracy zawodowej, dla której największą ambicją jest ugotowanie obiadu na czas. 

Marcin Gortat gardzi kobietami

Jak ostatnio ujawnił, wartość kobiet ocenia…. po ich profilach na Instagramie. W udzielonym niedawno wywiadzie w podkaście Żurnalisty, rojącym się od nacechowanych negatywnie czasowników, wyraził nawet opinię, że: 

W swoich wywodach 37-letni koszykarz wylewa żale pod adresem kobiet: 

Pod najnowszym zdjęciem umieszczonym przez Marcina na jego Instagramie, kobiety, które dały radę wysłuchać jego wywodów, postanowily podzielić się swoimi opiniami na ten temat, nie bacząc na to, że nie ma to nic wspólnego z wpisem Gortata, który akurat był poświęcony Łukaszowi Fabiańskiemu: 

Marcin odpisał na to: 

Cóż, w jego sytuacji można warto się na wszelki wypadek nauczyć...

Wysoka liczba zakażeń. Wzrost o 32.proc

 Nietypowy pomnik Angeli Merkel. Złoty, na koniu, na oklep

***

Więcej  newsów o gwiazdach, ekskluzywne materiały wideo, wywiady i kulisy najgorętszych imprez

znajdziecie na naszym Instagramie: https://www.instagram.com/pomponik.pl/

Celebrytka w za małym bikini. Ale wtopa!

Jesienne stylizacje Elsy Hosk. Modna mama zachwyciła

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Marcin Gortat

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »