Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Piotr Bondyra poznał Dorotę Bzdylę pod koniec lata 2015 roku podczas przygotowań do premiery musicalu. On grał jedną z głównych ról, a ona wraz z koleżankami i kolegami ze Studia Musicalowego Capitol statystowała w scenach zbiorowych, nabierając przy tym scenicznego doświadczenia.
Dla gwiazdora TVP to miał być krótki związek. "Los nie pozwolił nam się rozstać"
Piotr był świeżo po dyplomie w łódzkiej Filmówce i występował w kilku spektaklach Teatru Współczesnego we Wrocławiu, gdy reżyser zaproponował mu współpracę.
Przyszła ukochana wpadła mu w oko już na pierwszej próbie. On też od razu się jej spodobał.
"Zaprzyjaźniliśmy się" - stwierdził aktor w rozmowie z magazynem "K~C", dodając, że na początku ani on, ani ona nie przypuszczali, że wkrótce nie będą sobie wyobrażali życia bez siebie.
Wszystko wskazywało na to, że ich związek nie przetrwa dłużej niż miesiąc, może dwa.
Piotr od razu uprzedził Dorotę, że niedługo po premierze musicalu zamierza przeprowadzić się do Warszawy. Była już w nim wtedy zakochana, więc uznała, że też powinna spróbować swoich sił w stolicy. Postanowiła zdawać do Akademii Teatralnej.
"Los nie pozwolił nam się rozstać. Dorota dostała się na studia w Warszawie" - wspominał Bondyra.
Żona gwiazdora TVP też jest aktorką. Ciągle czeka na swoje "pięć minut"
Dorota była jeszcze studentką, gdy ukochany poprosił ją, by została jego żoną. Bez wahania się zgodziła, a wkrótce potem - 8 sierpnia 2020 roku - stanęła u jego boku na ślubnym kobiercu.
Po obronie dyplomu Dorota Bzdyla dołączyła do zespołu stołecznego Teatru Polskiego. Jej mąż postawił natomiast na film i teatr.
Oglądaj "Pierwszą miłość" w Polsat Box Go
Niewiele osób pamięta, że Dorota swe pierwsze kroki przed kamerą stawiała w Polsacie na planie "Pierwszej miłości", jeszcze zanim poznała Piotra. Później, będąc już jego narzeczoną, zagrała w serialu "Ślad" i w jednym z odcinków produkcji, której on był już od pewnego czasu gwiazdą.
"Fajnie nam się razem pracowało" - wyznał Bondyra podczas wizyty w studiu "Pytanie na śniadanie".
Dorota na razie nie miała zbyt wielu możliwości, by przekonać telewidzów i kinomanów, że uroda nie jest jej jedynym atutem. 30-latka wciąż czeka na rolę w filmie lub serialu, która otworzyłaby jej drzwi do kariery, na jaką z pewnością zasługuje.
Media zmyśliły mu żonę i rodzinę. Prawda o gwieździe TVP jest zupełnie inna
Aktorska para uchodzi za zgodną i szczęśliwą. Piotra i Dorotę łączy wiele wspólnych pozazawodowych pasji: uwielbiają jazdę na rolkach, latem uprawiają standup paddleboarding (pływanie na desce napędzanej za pomocą wiosła), a zimą szusują po stokach.
"Pięć lat. Kiedy to minęło?" - napisali pod zdjęciem ze ślubu, które opublikowali w sieci z okazji drewnianych godów.
Mimo że o życiu prywatnym Bondyry wiadomo stosunkowo dużo, kilka miesięcy temu w sieci pojawiły się na jego temat nieprawdziwe informacje. Aktor skomentował je w mediach społecznościowych.
"(...) [Wymyślono - przyp. red.] mi żonę o imieniu Alicja i trójkę dzieci, a media powielają to bez sprawdzenia" - irytował się gwiazdor.
"Moją żoną jest cudowna Dorota Bzdyla. Dzieci jeszcze nie mamy" - dodał.
Źródła:
1. Wywiady z P. Bondyrą: "K~C" (grudzień 2023), "Świat Seriali" (październik 2024), "Pytanie na śniadanie" (grudzień 2022).
2. M. Ratajewska, "Żona Piotra Bondyry... nie istnieje? (...)", AW Press (październik 2025).
Zobacz też:
TVP tłumaczy się z braku nowych odcinków "Koła fortuny". Już wszystko jasne
Rogalska wciąż nie chce mówić o Kammelu. Wyznała gorzko. "Nie brakuje mi go"
Nieoczekiwane wieści ws. "Rolnik szuka żony". Wiadomo, kogo nie chcą w show
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








