Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Matka Miko obraża Bachledę-Curuś!

Grażyna Dyląg stanowczo zdementowała plotki, jakoby jej córka, Iza Miko, miała romans z Valem Kilmerem. "Iza nie jest Alicją Bachledą-Curuś, nie poluje na gwiazdorów" - oświadczyła kobieta.

Niedawno pojawiły się plotki o rzekomym romansie 29-letniej Izy z Valem Kilmerem (51 l.). Para wystąpiła razem w filmie "Fake identity" i stąd rzecz jasna takie doniesienia.

Grażyna Dyląg, matka Miko, jest nimi oburzona. Poproszona o komentarz przez "Twoje Imperium" stanowczo je dementuje. Przy okazji daje do zrozumienia, co myśli o Alicji Bachledzie-Curuś:

"Co za ludzie wymyślają takie brednie? Publikują jakieś stare zdjęcia z planu filmowego i wmawiają mojej córce romans. Iza nie jest Alicją Bachledą-Curuś, nie poluje na gwiazdorów! Sama pracuje na swoje nazwisko, nie potrzebuje pleców, by robić karierę" - mówi pani Grażyna.

Reklama

"Ma wielu amerykańskich znajomych. Na przykład z gitarzystą Dave'em Navarro chodzi na siłownię, co swego czasu ów brukowiec uznał za dowód ich romansu. To smutne i krzywdzące dla całej naszej rodziny. Zapewniam, że moja córka nie zamierza szukać kandydata na męża w Hollywood. Teraz absorbuje ją tylko aktorstwo i ekologia" - dodaje.

Rozumiemy, że takie plotki są "smutne i krzywdzące" dla Izy, ale dlaczego oberwało się biednej Alicji?

Zobacz również:

Kolejny romans Polki z gwiazdorem?

Krewny Bachledy-Curuś: Żal mi jej

Twoje Imperium

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Izabela Miko | Alicja Bachleda-Curuś | Val Kilmer

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje