W przeciwieństwie do swojego bohatera w "Na dobre i na złe", doktora Wilczewskiego, Mateusz Janicki może się pochwalić udanym życiem rodzinnym. Z żoną Olą ma dwóch synów: Jasia (6 l.) i Antka (4 l.). - Im są starsi, tym więcej rzeczy możemy razem robić - powiedział niedawno w jednym z wywiadów.
Zima to dla niego okazja, by realizować swoją narciarską pasję. W tym roku być może pierwsze kroki na stoku postawią także chłopcy. Mateusz jeździ na nartach od piątego roku życia, a dziś jest instruktorem w jednym z krakowskich klubów.
- Zajmuję się głównie szkoleniem dzieciaków, bo sprawia mi to większą radość niż uczenie dorosłych - podkreśla aktor.
Zobacz również:


***
Zobacz więcej materiałów z życia gwiazd:








