Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Mateusz Damięcki: Kościół da mu rozwód?

Mateusz Damięcki (35 l.) pragnie poprowadzić ukochaną do ołtarza. Na razie jest to niemożliwe.

Choć nie lubi mówić publicznie o życiu prywatnym, chętnie pokazuje światu swoją piękną narzeczoną. Podczas ostatniego festiwalu filmowego w Gdyni Mateusz Damięcki i jego ukochana Paulina Andrzejewska byli nierozłączni, nie kryjąc swego uczucia nawet przed fotoreporterami. Widać było, że aktor świata nie widzi poza swoją narzeczoną i jest bardzo szczęśliwy.

Reklama

Jednak pytanie o to, kiedy ze swoją ukochaną stanie na ślubnym kobiercu, wciąż pozostawia bez odpowiedzi. Para zaręczyła się pod koniec ubiegłego roku i choć oboje marzą o wspólnej przyszłości, zwlekają z ustaleniem daty zaślubin, co potwierdza w rozmowie z "Świat i Ludzie" mama aktora, Joanna Damięcka. "Nic mi o tym nie wiadomo, żeby syn się ożenił" - zapewnia.

A przyjaciel domu mówi, że Mateusz ma plan i sztywno się go trzyma. "Mateusza blokują nieuregulowane sprawy z przeszłości. Chce się ożenić z Pauliną, ale w drugie małżeństwo wejść z czystą kartą. Dlatego stara się o unieważnienie w kościele poprzedniego ślubu. Niestety, idzie to bardzo opornie i wymaga jeszcze wiele czasu" - dodaje.

Byłą żonę, Patrycję Krogulską, aktor poprowadził do ołtarza 24 września 2010 r. Małżeństwo trwało zaledwie osiem miesięcy. Aktor bardzo przeżył to rozstanie. Gdy żona wystąpiła o rozwód, długo nie mógł się z tym pogodzić i dojść do siebie.

Ale podczas przygotowań do premiery spektaklu "Ławka rezerwowych" spotkał miłą, ciepłą Paulinę, modelkę i choreografkę spektakli w warszawskich teatrach. Zaczęli spędzać ze sobą coraz więcej czasu i w końcu dopadła ich wielka miłość, którą Mateusz chciałby zakończyć romantyczną ceremonią przed ołtarzem.

Kilku aktorom to się już udało. On też nie traci nadziei!

Dowiedz się więcej na temat: Mateusz Damięcki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje