Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Mandaryna zachwyca w "TzG". Jako pierwsza zdobyła maksymalne noty
Mandaryna i Krystian Rzymkiewicz od początku dobrze radzą sobie w 19. edycji "Tańca z gwiazdami". Za sambę w pierwszym odcinku otrzymali 28 punktów, za walca w drugim 22, za rumbę w trzecim 29 (wyłączając dziesiątkę od gościa specjalnego, Maryli Rodowicz), a za paso doble w czwartym - 31.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go , otwiera się w nowym oknie
W rodzinnym epizodzie za tercet z synem Xavierem przy akompaniamencie śpiewu Michała Wiśniewskiego i jego córki Etiennette duet otrzymał swoją pierwszą "czterdziestkę". Niewiele gorzej było w minioną niedzielę, gdy jurorzy ocenili cha-chę pary numer 2 na 34 oczka.
Marta Wiśniewska ma ogromne wsparcie fanów, które - kto wie - ma szansę zagwarantować jej udział w finale, a może i nawet wygraną. Według Rafała Maseraka warunek jest jeszcze inny. Oto co właśnie wyznał.
Maserak wie, czemu Mandaryna nie wygra "Tańca z gwiazdami". Wygadał się dosłownie na jej oczach
Niedługo po oficjalnym ogłoszeniu angażu kobiety do programu juror otwarcie przyznał, że jej wieloletnie doświadczenie taneczne, choć ograniczające się do hip-hopu, może jej pomóc, ale i zarazem zaszkodzić.
"To jest program, który oparty jest na tańcu towarzyskim, a inne rodzaje tańców na pewno pomogą, ponieważ już koordynacja i ruchy jest w tych osobach. Ale chodzi o taniec towarzyski. Jest to bardzo specyficzna dziedzina taneczna. To jest inna forma taneczna" - mówił jeszcze w połowie lipca.
Tuż po ubiegłotygodniowym odcinku "Tańca z gwiazdami" ekspert, który nie chciał publicznie typować swoich faworytów do wygranej, mimo wszystko wskazał nieco żartobliwie jedną rzecz, która zagwarantowałaby Mandarynie zwycięstwo.
"Jak założy obcasy i zatańczy dobrze w obcasach, to może wygrać" - powiedział ze śmiechem "Faktowi" i to dosłownie na oczach krążącej w pobliżu Wiśniewskiej.
Nie jest tajemnicą, że 47-latka o wiele swobodniej czuje się w obuwiu na płaskiej podeszwie. Najlepszym dowodem na to jest fakt, że otrzymała maksymalną liczbę punktów właśnie w dniu, gdy miała na nogach wygodne sneakersy (wraz z Xavierem w odcinku rodzinnym zatańczyła bowiem hip-hop).

Maserak od początku dużo wymagał od Mandaryny. Poprawiał ją jeszcze przed startem show
Jeszcze przed rozpoczęciem show Maserak zapowiadał, że będzie nieco bardziej wymagający wobec uczestniczki, która - w przeciwieństwie do wielu innych - ma spore doświadczenie z tańcem.
"Zawsze osoba, która kiedyś miała do czynienia z tańcem, startuje z innego pułapu. I na pewno będziemy patrzeć na tę osobę bardziej krytycznym okiem pod względem tańca towarzyskiego" - mówił Pomponikowi na ramówce Polsatu na początku sierpnia.
Okazuje się, że już dzień wcześniej, na próbie do tego wydarzenia, ekspert już zwrócił uwagę Marcie.
"Powiedział, że źle trzymam stopy. A tylko stałam tam sobie z boczku na próbie. I powiedział, że kostki są za daleko, więc już to poczułam" - skomentowała wówczas ze śmiechem Mandaryna.
"Taniec z gwiazdami" w każdą niedzielę o godz. 19:55 w Polsacie i w Polsat Box Go.
Zobacz też:
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








