Robert Lewandowski już przeniósł się do Chicago
2026 rok jest dla rodziny Roberta Lewandowskiego dużym wyzwaniem. Piłkarz zdecydował się podpisać kontrakt z drużyną z Chicago i już przeniósł się do Ameryki. Chwilowo przebywa w hotelu i jeszcze nie ma obok siebie bliskich.
Cała sytuacja bardzo zmartwiła jego żonę - Annę Lewandowską, której bezpośredni komunikat wzbudził ogromne emocje wśród odbiorców i był opisywany przez media na całym świecie.
Maryla Rodowicz zaprosiła do siebie Lewandowskiego. Nie do wiary, co mu zaproponowała
Co ciekawe, nawet Maryla Rodowicz nie przeszła obojętnie obok zmian w życiu Lewandowskich. Piosenkarka martwi się, że Robert aktualnie nie ma nikogo bliskiego obok siebie. Postanowiła więc złożyć piłkarzowi pewną propozycję:
"Wydaje mi się, że Robert może się czuć w Chicago samotny bez rodziny. Oczywiście, jak będzie w Polsce, zapraszam go do siebie" - powiedziała otwarcie w rozmowie z "Super Expressem".
Po chwili dodała, że gdyby Robert skusił się i przyjął zaproszenie, mógłby liczyć na szczególne przysmaki:
"Gdyby mnie odwiedził... Hmmm, co ja bym mu mogła przygotować? Myślę, że pierogi, kluski i placki ziemniaczane. Na przykład chrupiące, cieniutkie placki z czerwonym kawiorem. Mniam".
Anna Lewandowska jest skupiona na sobie. Padły wymowne słowa
Nie wiadomo, jak na tego typu menu zareaguje sama Anna, która nie jest - mówiąc delikatnie - fanką tego typu dań.
Celebrytka dała za to ostatnio do zrozumienia, że ma dość medialnego zamieszania wokół ich sytuacji.
"Dla wszystkich mocno zaangażowanych w moje życie... Dziękuję, że tak bardzo dbacie o moje sprawy prywatne" - napisała w sieci.
Dodała, że jest zapracowana i cieszy się, że nawet przed przeprowadzką może domykać projekty, o których marzyła od dawna:
"A mówiąc o faktach: mam intensywny czas. Dużo pracy, kolejne wielkie projekty i ciągły rozwój mojego studia. Od kilku dni razem z moim zespołem jesteśmy na szkoleniu biznesowym, żeby wejść na jeszcze wyższy poziom. Pracujemy nad ofertą, wyjściem na świat. (...) Domykam sprawy w Barcelonie, żeby frunąć dalej. Praca, rozwój i stawianie na siebie!".

Czytaj też:
Potwierdziły się najgorsze przewidywania ws. Lewandowskiego. Zanosiło się od dawna
Robert Lewandowski sam podczas finału mistrzostw świata. Te zdjęcia mówią wszystko








