Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Marta Kaczyńska po raz trzeci mamą? "Bardzo chciałaby mieć synka"

Od ponad roku Marta Kaczyńska (37 l.) układa sobie życie z Piotrem. Czy u jego boku znajdzie trwałe szczęście? Być może zdecyduje się jeszcze raz zostać mamą? Osoba z jej otoczenia twierdzi, że marzy o synku…

Grudzień to szczególny czas dla Marty Kaczyńskiej i jej ukochanego Piotra. Świąteczny okres sprzyja spotkaniom w rodzinnym gronie, a także poważnym deklaracjom. Para jest ze sobą od ponad roku i wydaje się poważnie podchodzić do tej relacji. W listopadzie br. Piotr łamach "Na Żywo" wyznał: "Jedno jest pewne, jestem dziś bardzo szczęśliwy".  

Reklama

Wybranek prezydenckiej córki to rozwodnik. Jej dwa małżeństwa też zakończyły się fiaskiem. Po miłosnych niepowodzeniach oboje chcieliby więc wreszcie znaleźć życiową stabilizację. 

Zarówno Marta, jak i Piotr, mają dzieci, robią więc wszystko, by ich pociechy poznały się i polubiły. Prawniczka wielokrotnie była widywana w towarzystwie syna i córki ukochanego. Dzieci partnera z pewnością wiele czasu spędzają w jej domu w Sopocie.  

Na zdjęciu, jakie prezydencka córka zamieściła na swoim profilu na Instagramie, widać chłopięce zabawki - samochody. Raczej nie należały one do jej córek - Ewy (13 l.) i Martynki (9 l.) - ale do najmłodszego syna jej partnera.  

Jak udało się dowiedzieć "Na Żywo", Marta doskonale radzi sobie z opieką nad pięciorgiem dzieci. Co więcej, nie wyklucza ponownego zostania mamą.

- Bardzo chciałaby mieć synka. To wielkie marzenie, którego nie udało się jej spełnić w poprzednich związkach - zdradza tygodnikowi osoba z jej otoczenia.  

By zapewnić córkom beztroskie dzieciństwo, Marta, choć skończyła prawo, zrezygnowała z kariery zawodowej i politycznej. Ubolewał nad tym jej stryj - Jarosław Kaczyński (68 l.) - podkreślając jednocześnie, jak ofiarną jest matką. 

- Ma jedną cechę, którą odziedziczyła i po swojej mamie, i po swojej babci, czyli mojej mamie - ogromne zaangażowanie w wychowanie dzieci - stwierdził rok temu.  

Jego bratanica nadal nad sukces zawodowy przedkłada stworzenie szczęśliwej rodziny.  

- Dla mnie najważniejsze jest, żeby być blisko Ewy i Martynki, by na dobranoc poczytać im książkę, żeby z nimi dużo rozmawiać - wyznała w jednym z wywiadów. 

 W jej sercu jest tyle miłości, że starczy jej też dla kolejnych dzieci.

***
Zobacz więcej materiałów:

Na żywo

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Marta Kaczyńska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »