Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Mariusz Pudzianowski opublikował emocjonalny wpis: "Nie jestem dzisiaj Francuzem ani żadnym Charlie"

Mariusz Pudzianowski (38 l.) słynie ze zdecydowanych poglądów, które wyraża w bardzo konkretny sposób. Tym razem odniósł się do tragicznych wydarzeń we Francji. Skomentował je w swoim stylu.

Zamachy, do których doszło ostatnio w Paryżu wstrząsnęły całym światem. 

Reklama

Za pośrednictwem mediów do opinii publicznej ciągle docierają nowe informacje na temat liczby ofiar, sposobu działania i tożsamości terrorystów. 

To największa tragedia, jaka dotknęła Francję od czasów drugiej wojny światowej. 

Z różnych zakątków globu płyną słowa wsparcia dla tych, którzy ucierpieli w atakach. 

Wiele osób na znak żalu i współczucia... zmienia zdjęcia profilowe na Facebooku i przyozdabia je kolorami, które widnieją na fladze Francji. 

Są też tacy, którzy powielają hasła, że "wszyscy jesteśmy Francuzami" oraz nawołują do zachowania solidarności. 

To nie za bardzo podoba się Mariuszowi Pudzianowskiemu, którzy zamieścił niezwykle emocjonalny wpis. 

"Tępe powtarzanie, że wszyscy jesteśmy Francuzami oznacza dzisiaj, że wszyscy jesteśmy baranami prowadzonymi na rzeź!!! Nie wiem, czy wszyscy, ale ja mam już dość bycia kolejnym wcieleniem ofiary islamskich ludobójców. Nie jestem dzisiaj Francuzem ani żadnym Charlie Hebdo, bo nie chcę być baranem idącym na rzeź. Nie chcę już więcej ‘europejskiej solidarności’, która polega na tępych zaklęciach, że ‘islam nie jest tożsamy z terroryzmem’. W tej chwili nic mnie nie obchodzi egzegeza istoty islamu, chcę natychmiastowych działań w celu ochrony i powstrzymania morderczej islamskiej hołoty" - napisał. 

Dodał, że rozróżnia normalnych wyznawców islamu od terrorystów, ale w jego opinii  klepanie takich oczywistości niczym mantry nie zmienia sytuacji, w której islam wykorzystuje idiotyczną niemoc Europy". 

Wezwał do zaprzestania używania pustych sloganów i rozpoczęcie realnych działań, które zapewniłyby bezpieczeństwo jemu oraz innym ludziom. 

Odniósł się także do kwestii przyjmowania milionów islamskich imigrantów. Jego zdaniem dramat, który rozegrał się na ulicach Paryża wyraźnie pokazuje, że "nie mamy szans ich skutecznie skontrolować". 

Na końcu swojego wpisu wystosował apel: "Europą rządzą dzisiaj przysłowiowi rumiani idioci, nie można się na nich oglądać. Polska musi zbudować mur, postawić tamę, siłą - jeśli zajdzie potrzeba - przeciwstawić się morderczemu terrorowi. I nie możemy się przed użyciem siły zawahać, bo oni się nie zawahają, jeśli okażemy słabość. Nade wszystko nie wolno nam dzisiaj być Francuzami". 

Zgadzacie się z jego oceną sytuacji?

Dowiedz się więcej na temat: Pudzianowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje