Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Marianna Schreiber odpowiada na hejt dziennikarki: „Godna pogardy i milczenia”

Pojawienie się Marianny Schreiber w programie „Top Model” wywołało prawdziwe emocje wśród widzów. Nikt nie spodziewał się, że przed jury stanie żona ministra z ramienia PiS. Okazuje się, że ukochany wcale nie jest zachwycony jej udziałem w telewizyjnym show. Co więcej, nie on jeden.

Marianna Schreiber to przyszła doktorantka pedagogiki, a prywatnie partnerka konserwatywnego polityka, Łukasza Schreibera. Właśnie z tego powodu jej udział w programie "Top Model" wywołał sporą sensację.

28-latka niestety poskarżyła się, że mąż nie wspiera jej w pasji, jaką jest pozowanie przed obiektywem. Mimo że w pozostałych obszarach jest dla niej ogromnym wsparciem, można powiedzieć, że uczestniczka wręcz... ukrywa przed nim rozwój swojej kariery.

Marianna Schreiber: mąż nie wspiera jej w programie

Okazuje się, że Łukasz Schreiber dowiedział się o udziale żony w "Top Model" dopiero po zakończonych castingach. Nagranie trwało na tyle krótko, że mąż nawet nie zauważył jej nieobecności. Czyżby Marianna bała się jego krytycznej reakcji?

Reklama

Ona jednak nie żałuje swojej decyzji. Uważa, że wreszcie przełamała tabu dotyczące życia partnerek osób ze świata polityki.

"Godna pogardy i milczenia"

Marianna Schreiber została jednak mocno skrytykowana przez Marzenę Paczuską, byłą szefową "Wiadomości".

W natłoku emocji dziennikarka popełniła jednak małą gafę ortograficzną...

Wystarczyło zaledwie kilka godzin, aby usłyszeć odparcie internetowego ataku przez modelkę.

Zobacz więcej zdjęć w serwisie MaxModels

Reklama

Reklama

Reklama

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »