Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Marek Kondrat jest szczęśliwy. Wszystko idzie po jego myśli!

Marek Kondrat (65 l.) przeżywa złoty okres w swoim życiu. Niedawno ożenił się z dużo młodszą Antoniną (27 l.), jego winiarnia cieszy się wielką popularnością, a on sam zarabia krocie w reklamie banku. "Chyba nikt nie pisał o tym pracy magisterskiej, ale myślałem o tym zjawisku parokrotnie" - cieszy się.

Nie jest tajemnicą, że od kilku lat Marek Kondrat raczej nie pojawia się na ekranie kinowym. 

Reklama

Już kilka lat temu aktor deklarował, że stracił powołanie do swojego zawodu. 

- Swoje zrobiłem w filmie i nic więcej nie czuję. Nie mam emocjonalnych związków ze współczesnością artystyczną. Krótko mówiąc, mam inną pasję - mówił w 2010 roku.

Tą pasją okazał się alkohol. O co dokładnie chodzi?

Marek Kondrat sprowadza do Polski wino i prowadzi restaurację w Krakowie, która głównie zajmuje się promocją tego trunku. 

Czy jest jednak szansa, że wróci do aktorstwa? 

Wydaje się, że ten rozdział jego życia jest definitywnie zamknięty. 

Artysta po niedawnym ślubie z Tosią Turnau chce się teraz cieszyć życiem i wydawać pieniądze, które przez lata zarobił, reklamując pewien bank. 

- To ewenement na skalę światową, bo nie ma drugiej instytucji finansowej tak długo związanej z jednym wizerunkiem, jedną twarzą. Dodajmy: niemłodą. Chyba nikt nie pisał o tym pracy magisterskiej, ale myślałem o tym zjawisku parokrotnie - mówi aktor w ostatnim wywiadzie dla miesięcznika "Playboy". 

A media zajmujące się biznesem sugerują, że reklamując bank Kondrat mógł zarobić nawet... 10 milionów złotych!

Czas wydać te pieniądze i napisać pracę magisterską o tym. 

W nagrodę będzie zapewne dobre wino.

Życie na gorąco

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Marek Kondrat

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »