Marcin Gortat dopiero został tatą, a tu takie cudowne nowiny
Marcin Gortat zakończył karierę sportową w NBA, ale nie zrezygnował z pracy. Obecnie namawia młode pokolenie do ruchu. Napisał nawet książkę "Wyżej niż kosz. Jak wyciągnąć najmłodszych sprzed ekranów i pokazać, że warto marzyć". Wraz z Krystyną Romanowską i gronem ekspertów, stworzył publikację, która ma wychodzić naprzeciw potrzebom dzisiejszych rodziców.
A czy sam uważa, że jego ukochany synek, którym pochwalił się na początku roku z Żanetę Stanisławską, będzie sportowcem? Koszykach nie ukrywa prawdy:
"Jeżeli w młodości nie pomożemy (...), to później w wieku 20 albo 25 lat może być już za późno (...) Mam plan taki, żeby przede wszystkim zachęcić do tego, żeby zabrać go [syna - przyp. red.] na mecz koszykówki, piłki nożnej, siatkówki, nawet na żużel. I pokazać mu różne dyscypliny. Mam nadzieję, że będzie chciał trenować. (...) Chciałbym dać szansę, pokazać mu, że sport jest tą drogą, którą powinien obrać" - opowiadał w "Dzień Dobry TVN".
Marcin Gortat wie, jaki ma cel. "Podpowie rodzicom"
Widać, że książka, która powstała we współpracy z ekspertami, jest dla niego misją. Taką, która ma wpłynąć nie tylko na jego potomka.
"Myślę, że razem z Krysią stworzyliśmy podręcznik, który troszeczkę podpowie rodzicom, jak aktywować dzieci sportowo i jak sprawić, żeby sportowo przeżywały swoją młodość, bo to jest podstawa dla każdego" - wyjawił koszykarz.
Marcin Gortat ma powody do radości. Po 20 latach nareszcie to zrobił
Jeśli ktokolwiek wątpi, czy Marcin jest odpowiednią osobą do nauczania rodziców, warto zwrócić uwagę na jego doświadczenie. Choć tatą jest od niedawna - z młodszymi pokoleniami ma kontakt nie od dziś.
"Mnie po 20 latach pracy z młodzieżą, różnego rodzaju campach, meczach, to delikatnie powiem, już mi się ulało. Kiedy dostaję prośbę: "Czy możesz nagrać 20-sekundowy filmik motywujący do czegoś sportowego?", to cały czas powtarzam, że nie ma takiego zaklęcia, słowa ani formuły, którą wypowiem przez 20 sekund, która sprawi, że twoje dziecko nagle zacznie cokolwiek robić sportowego. (...) Dlatego postanowiliśmy stworzyć taką książkę. (...) Myślę, że powstała naprawdę fajna lektura, bardzo prosta, łatwa i coś, co każdy rodzic powinien przeczytać" - zwierzył się Marcin w tym samym programie.
Czytaj też:
Marcin Gortat został ojcem. Sam przekazał radosną nowinę
Na jaw wyszła prawda o Gortacie. Małżonka wyjawiła to tuż po powiększeniu rodziny
Żona Gortata zamieściła czarno-białe zdjęcie i wyznała. Wieści nadeszły poniedziałkowym wieczorem








