Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Marcelina Leszczak śpiewa z Koterskimi. Głos jak dzwon!

Marcelina Leszczak (28 l.) szturmem wdarła się do show-biznesu po opuszczenie „Top Model”. Była już aktorką i influencerką, a teraz czas na… karierę wokalną. Wiedzieliście, że śpiewa?!

Celebrytka oprócz burzliwego życia prywatnego, na które składają się liczne rozstanie i powroty z Miśkiem Koterskim, może pochwalić się również intensywnym życiem zawodowym.

Reklama

Gwiazdę mogliśmy już podziwiać na szklanym ekranie w "Miłości na bogato" oraz w kinowych hitach "7 uczuć" i "Wkręceni 2". 

Marcela potrafi również śpiewać! Okazuje się, że Leszczak przez ostatnie miesiące uczęszczała na lekcje śpiewu! Żona Miśka może pochwalić się także współpracą z Markiem Koterskim przy płycie "7 uczuć".  

W wywiadzie wyznała: "Marek zaproponował mi współtworzenie płyty "7 uczuć", być może dlatego, że miałam już przyjemność współpracować z nim przy filmie. Mam jedną piosenkę solo i dwa kolejne utwory w duecie". Modelka przygotowała również niespodziankę dla swoich fanów. Na WOŚP będą mogli oni wylicytować lekcję śpiewu z całą rodziną Koterskich!

Marcela swoje umiejętności wokalne zaprezentowała na scenie "Dzień dobry TVN". "Kochani, kto oglądał? Odważyłam się - kosmos, stres taki, jakiego nie doznałam nigdy, nawet jak jechałam rodzić. To było jedno z moich marzeń, bardzo chciałam dla was zaśpiewać. Jaki jest wasz odbiór samego kawałka i mojego wykonania? Było widać stres?" - napisała pod zdjęciem z emisji programu. Jak wam się podobał jej występ?

Jesteście zszokowani głosem artystki?






pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »