Michał Wiśniewski i Mandaryna znowu razem. Fani nie kryją zaskoczenia
Reaktywowany po dwóch dekadach przerwy związek Michała Wiśniewskiego i Mandaryny wzbudza w opinii publicznej ogromne emocje. Wszystko zaczęło się od plotek na temat kryzysu w piątym małżeństwie lidera Ich Troje.
Co więcej, muzyk w jednym z wywiadów przyznał, że żałuje swojego rozstania z tancerką.
Jakiś czas później wyznał prawdę o zakończeniu związku z Polą Wiśniewską.
"Oświadczenia są po to, by uciąć plotki na przyszłość. To nie jest żadne tłumaczenie. To jest stwierdzenie po prostu faktu. Nie udało mi się uratować mojego małżeństwa, więc zanim wszyscy napiszą o tym, mówię o tym sam. To jest jedyny komentarz" - przekazał w mediach społecznościowych.
Nic więc dziwnego, że celebryci wciąż pytani są o swoje plany na przyszłość. Jak na razie Michał Wiśniewski i Mandaryna chcą skupić się na swoim szczęściu.
Mandaryna nie zrezygnowała z nazwiska Michała Wiśniewskiego
Piosenkarka, która była drugą żoną wokalisty, po rozwodzie pozostała przy nazwisku męża. Jakiś czas temu ujawniła, co wpłynęło na jej decyzję.
"Prawdę mówiąc, trochę z lenistwa, trochę nie pomyślałam o tym, trochę wydawało mi się, że to nazwisko jest moje, hello. Chociaż moje panieńskie nazwisko Mandrykiewicz jest takim wyjątkowym nazwiskiem i już się kończy, bo moja siostra ma tak na nazwisko i nie ma już męskiego potomka, więc trochę mi tego nazwiska szkoda" - tłumaczyła rozmowie z "Vivą!".
To jednak nie wszystko. Marta Wiśniewska myślała także o swoich pociechach.
"Ale przede wszystkim moje dzieci mają tak na nazwisko. Skoro moje dzieci mają nazwisko Wiśniewscy, to ja też mam tak nazwisko. I to była dla mnie taka kropka" - podsumowała w tym samym wywiadzie.
Czy tym razem para również zdecyduje się na ślub? Wygląda na to, że nie podjęli jeszcze takiego tematu.
"Dajcie nam na razie ochłonąć po tej jednej informacji" - mówiła artystka w rozmowie z RMF FM.

Zobacz też:
Kolejny ślub Michała Wiśniewskiego i Mandaryny to tylko kwestia czasu? "Dajcie nam ochłonąć"








