Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Małgorzata Rozenek-Majdan potwierdziła wieści o swoim synu. A jednak!

Małgorzata Rozenek-Majdan (41 l.) marzy o trzecim dziecku, ale równocześnie skupia się na wychowaniu dwóch dojrzewających synów. Na własnej skórze przekonała się niedawno, że może być jej trudno. Starszy z chłopców zakochał się, a celebrytka już wie, że może być jej niełatwo odnaleźć się kiedyś w roli teściowej.

Czas szybko płynie. Najbardziej widać to po dzieciach. Przekonała się o tym Małgorzata Rozenek-Majdan. Prezenterka zorientowała się, jak dorośli ostatnio jej synowie: 13-letni Staś i 9-letni Tadzio. A wszystko dlatego, że starszy z nich ma już swoją sympatię! 

Reklama

- Tak, ma pierwszą dziewczynę. Była już nawet u nas w domu - wyznała Małgorzata w jednym z niedawnych wywiadów. 

Bardzo przeżywa fascynację syna, chociaż, jak się okazuje, podobna sytuacja już miała miejsce. Wówczas zaskoczył ją młodszy syn. 

- Tadzio miał 5 lat, kiedy powiedział, że się zakochał. Poprosił wtedy, żebyśmy kupili pierścionek zaręczynowy, więc Radek pojechał z nim do znajomego jubilera, kupił pierścionek. Na szczęście to był czas komunii, więc udało się coś znaleźć. Tadzio do Mani z tym pierścionkiem poszedł, oświadczył się jej, a my, mamy, bardzo to przeżywałyśmy. Krótko trwało to narzeczeństwo, bo tylko 3 dni - wspomina z uśmiechem Małgorzata Rozenek-Majdan. 

Ale gwiazda zdaje sobie sprawę, że kiedyś naprawdę nastąpi ten dzień, gdy jej synowie będą chcieli wyjść z domu i założyć rodziny. Ta wizja na razie ją przeraża... 

- Ja jestem taką mamą, która nie będzie dobrą teściową, mimo że całe moje życie miałam wspaniałe teściowe. To trzy cudowne kobiety, od których zawsze dostawałam ogromne wsparcie. I chciałabym oddać to przyszłym synowym. Tylko że jak teraz myślę, że synowie mieliby mieć dziewczyny, to się jakoś tym denerwuję. Radosław się ze mnie śmieje - przyznaje szczerze Małgorzata. 

Na szczęście jest jeszcze trochę czasu. A jak już się to stanie, to będzie mogła zapewne liczyć na pomoc ojca chłopców, Jacka Rozenka. Aktor zapewne będzie pomagał Małgorzacie odnaleźć się w tej nowej sytuacji. 

Prezenterka jeszcze nigdy nie zawiodła się na byłym mężu, jeśli chodzi o sprawy związane z wychowaniem dzieci. - Jacek jest ojcem idealnym. Nie mogę na niego złego słowa powiedzieć - podkreśla Małgorzata Rozenek-Majdan.

***
Zobacz więcej materiałów:


Rewia

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Rozenek Małgorzata

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »