Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Małgorzata Potocka: Szalony studencki romans

Małgorzata Potocka (64 l.) smaku miłości zaznała wiele razy. W mediach najczęściej pisało się o jej związku z Grzegorzem Ciechowskim (†44 l.). Niewiele osób pamięta, że w przeszłości łączył ją krótki romans także z Markiem Włodarczykiem (63 l.). Dlaczego to uczucie nie przetrwało?

Dzięki swojemu ojcu, Ryszardowi Potockiemu, scenografowi filmowemu, Małgorzata Potocka dorastała w otwartym, pełnym niezwykłych ludzi domu. Wychowując się w świecie aktorów dojrzewała znacznie szybciej niż jej rówieśnicy. Zadebiutowała na planie filmowym, mając zaledwie 6 lat. I nic dziwnego, że już od wczesnej młodości przeżywała zauroczenia. A obiektami jej uczuć byli artyści.

Reklama

Pierwszy raz zakochała się jako 15-latka na planie filmowym "Wszystko na sprzedaż" w operatorze Witoldzie Sobocińskim. To była miłość platoniczna, trwała bardzo krótko. Gdy miała 17 lat, jej serce mocniej zabiło dla znakomitego muzyka Krzysztofa Kossakowskiego. Dla niego przyszła aktorka nauczyła się wszystkich utworów Jimiego Hendrixa. Mimo to miłość szybko się skończyła.

Miała 20 lat i studiowała aktorstwo w Łodzi, gdy na planie filmu "Hubal" poznała Zygmunta Malanowicza. On był już znanym aktorem dzięki takim filmom jak "Nóż w wodzie", "Polowanie na muchy", "Krajobraz po bitwie" i "Stawka większa niż życie". Lecz uczucie między nimi zrodziło się dwa lata później, podczas kręcenia kostiumowego filmu historycznego "Jarosław Dąbrowski".

Wiele wspólnych scen nad urokliwą rzeką Newą sprawiło, że Małgorzata i Zygmunt zakochali się w sobie. Ich związek trwał trzy lata. Zamieszkali razem, zaręczyli się i planowali ślub, lecz nagle zaczęło się między nimi psuć.

Koledzy aktorki wspominali, że Zygmunt Malanowicz był trudny w pożyciu. Miewał wybuchy złości i okazywał nieuzasadnioną zazdrość. - Któregoś dnia wyniosła się z domu tak, jak stała - wspominała jej koleżanka. - To rozstanie bardzo ją bolało. Rzuciła się w wir pracy, bo zbliżał się dyplom. Ale był to też czas zabawy...

Wraz z przyjaciółmi z uczelni pojechała na narty do Zakopanego. Wśród uczestników był również młodszy od niej o rok Marek Włodarczyk. Podobno w tamtym czasie mało która dziewczyna mogła oprzeć się jego urokowi.

- Co myśmy wtedy wyprawiali. Cóż to jest młodość - wspominała jedna z koleżanek, biorąca udział w wyjeździe. - Pojechaliśmy w nocy na Gubałówkę, która wówczas była pięknie oświetlona. Pełnia księżyca również zrobiła swoje. Ktoś dał hasło, żebyśmy się rozebrali i nadzy poszusowali w dół. Nie trzeba było powtarzać dwa razy... Zaczęliśmy zrzucać z siebie ubrania i jeden po drugim pędziliśmy na złamanie karku. Małgosia wywróciła się, Marek pomknął jej na ratunek...

Przez resztę pobytu w Zakopanem Małgorzata i Marek nie odstępowali się na krok. Do Łodzi wrócili zauroczeni sobą. Jednak nie był to dla nich dobry czas na nowe uczucie. Oboje leczyli rany po miłosnych rozczarowaniach. Spotkali się w złym momencie i oczarowanie wkrótce minęło.

Niebawem Marek Włodarczyk poślubił aktorkę Grażynę Dyląg, z którą ma syna Patryka, lecz ten związek również szybko się zakończył. Później aktor na kilkanaście lat wyemigrował do Niemiec, gdzie związał się z aktorką Karen Friesicke. Nie pobrali się, ale doczekali się dwóch synów: Vincenta i Simona.

W 2004 roku Marek zaczął częściej bywać w Polsce za sprawą roli komisarza Zawady w serialu "Kryminalni", w którym grał przez 4 lata. Z żoną pozostawał w separacji. 25 grudnia 2015 roku rodzinę aktora spotkała tragedia. Karen Friesicke popełniła samobójstwo. Podobno od lat cierpiała na depresję.

Małgorzata Potocka również szybko wyszła za mąż. Mężczyzną, który wydał jej się tym jedynym, był 14 lat starszy od niej wykładowca łódzkiej filmówki i fotografik, Józef Robakowski. Imponował jej ogromną wiedzą, był jej mentorem. Wzięli ślub i urodziła im się córka Matylda.

Pięć lat później Małgorzata poznała miłość swojego życia - muzyka Grzegorza Ciechowskiego. Pracowali razem nad oprawą muzyczną do filmu. Wspólna praca szybko przerodziła się w uczucie. W 1986 roku podjęli decyzję o zakończeniu swoich związków (Grzegorz miał żonę Jolę) i zamieszkali razem. Rok później urodziła im się córka Weronika.

Szczęście aktorki nie trwało jednak długo. Wkrótce Grzegorz Ciechowski odszedł od niej i założył nową rodzinę. Zmarł 22 grudnia 2001 roku po operacji serca. Po jego śmierci Małgorzata Potocka próbowała ułożyć sobie życie na nowo. Przez kilka lat związana była z Adamem Gesslerem. Dziś uchodzi za osobę samotną.

***

Zobacz więcej materiałów z życia gwiazd:

Życie na gorąco

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Małgorzata Potocka | Marek Włodarczyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »