Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Małgorzata Foremniak odmieniona do roli. Aż trudno ją poznać!

Małgorzata pojawiła się ostatnio na festiwalu w Gdyni, gdzie promowała film ze swoim udziałem. Wcześniej opublikowała na Instagramie fotkę z planu produkcji. Zrobiła ona na internautach ogromne wrażenie.

Już od dłuższego czasu Małgorzata Foremniak jest nieczęstym gościem na salonach. Żyje w swoim wiejskim domku, z dala od Warszawy, więc całkiem nie po drodze jej na celebryckie imprezy.

Ostatnio aktorka pojawiła się na 46. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Podczas ostatniego dnia trwania eventu zaprezentowała się w długiej, obszernej sukni, która zupełnie zakryła wszystkie jej wdzięki.

Małgorzata promowała tam film "Sonata", w którym wciela się w postać mamy niesłyszącego, lecz utalentowanego muzycznie, chłopca. Dziecko po wszczepieniu implantu zostaje wirtuozem.

Reklama

Rola wymagała od Foremniak poświęceń. Specjalnie do produkcji musieli ją... postarzyć. Na fotce, którą podzieliła się na Instagramie, prezentuje się w siwych włosach, w okularach, z poszarzałą cerą.

Poznalibyście ją na pierwszy rzut oka? Bo część internautów miałoby z tym problem, czego wyraz dali w komentarzach pod fotką. "Metamorfoza", "Szok", "Woooow", "Niesamowite" - piszą.

Więcej newsów o gwiazdach, ekskluzywne materiały wideo, wywiady i kulisy najgorętszych imprez znajdziecie na naszym Instagramie.

KSIĘŻNA CHARLENE OPUŚCIŁA KOLEJNĄ UROCZYSTOŚĆ! CO SIĘ Z NIĄ DZIEJE?WERONIKA ROSATI WYJAWIŁA FANOM PRAWDĘ! ZAGADKA ROZWIĄZANA!

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Małgorzata Foremniak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »