Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Majdan przerywa milczenie

Piłkarz jednemu z magazynów opowiedział, jak wygląda jego obecna relacja z Dodą. Nie ukrywa, że bardzo zależy mu, by Rabczewska do niego wróciła...

"Czeka nas poważna rozmowa, w której wiele rzeczy musimy sobie wyjaśnić" - mówi w rozmowie z "Vivą".

Reklama

"Do tej pory grały między nami emocje, które przeszkadzają w takich rozmowach. A teraz, mam nadzieję, trochę się wyciszyło i nastał klimat do poważnych ustaleń. Bo jeśli się kogoś spotyka i na jego widok serce mocniej bije, to znaczy, że warto taką rozmowę odbyć" - wyjaśnia.

Majdan twierdzi, że taka miłość jak jego i Doroty nie zdarza się często. Uważa nawet, że jest to swego rodzaju fenomen: "Bez siebie cierpimy. Nasza miłość jest bardzo emocjonalna. I wydaje mi się bardzo rzadkim zjawiskiem".

"Moim zdaniem jest wyjątkowa. A że darzymy siebie dużym uczuciem, ono rodzi między nami niepotrzebne nieporozumienia. Do tego ta cała nagonka na nas, presja sprawiły, że nie zawsze radziliśmy sobie z ciśnieniem. Teraz więc pora, by to wszystko jakoś poukładać".

Piłkarz ma nadzieję, że była żona do niego wróci. Deklaruje, że zmienił się, przemyślał swoje zachowanie i gotowy jest na kolejne małżeństwo: "Ja już całkiem inaczej patrzę na życie niż jeszcze kilka lat temu. I uczę się, ciągle się uczę. I wiem, że biorąc ślub, chciałem być z Dorotą do końca, bo w gruncie rzeczy jesteśmy bardzo podobni do siebie. Śmiejemy się z tych samych żartów, oboje mamy swoje pasje i takie tajne klimaty. Sądziłem, że jakoś się do siebie dopasowaliśmy, mimo wszystko".

Radek nie ukrywa, że bardzo tęskni. Zdarza mu się wspominać, oglądać stare fotografie...

"Gdy patrzę na nasze zdjęcia, powraca do mnie to, co przeżyliśmy, i jak było cudownie. Przypominam sobie fantazję, wariactwa Doroty. Jest ona wspaniałą świruską. W dodatku utalentowaną".

Na pytanie, dlaczego dopuścił do rozwodu, odpowiedział: "Nic nie można robić na siłę. Dla mnie papier nie jest czymś wiążącym. Poza tym jeżeli mielibyśmy dojrzeć do tego, żeby pobrać się po raz drugi, zrobimy to".

"Będę rozmawiał z Dorotą. Żebyśmy odwrócili proporcje - więcej szczęścia niż cierpienia" - dodaje.

Viva

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Radek Majdan | Doda | związek | rozstania

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje