Zespół Bagiego zadebiutował na dużej scenie
W miniony weekend, 10 października, Warszawa zamieniła się w stolicę muzyki rozrywkowej. Na największym stadionie w kraju telewizja Polsat zorganizowała imprezę, podczas której wystąpiły największe gwiazdy muzyki tanecznej.
Swoją szansę otrzymał również zespół prowadzony przez Mikołaja "Bagiego" Bagińskiego, otwiera się w nowym oknie. Boysband wykonał swój hit "I Am From Poland". Na scenie nie zabrakło energii i niespodzianek. W pewnym momencie do grupy dołączyła Magdalena Tarnowska, która dała popis swoich umiejętności tanecznych.
Magdalena Tarnowska świętowała sukces z Bagim. Jest z niego bardzo dumna
W rozmowie z Party.pl Tarnowska krótko skomentowała występ i przyznała, że jest niezwykle dumna zarówno ze swojego partnera, jak i uczestników jego projektu.
"Fajnie, że mogłam wesprzeć chłopaków, wyjść na dosłownie 15 sekund i potańczyć po prostu do fajnej muzyki i tyle. Ale jestem z nich w ogóle bardzo, ale to bardzo dumna, bo to, że Mikołaj w ogóle był na scenie i gdzieś tam już ma z tym obycie, to chłopaki, niektórzy nie, może Szymek, bo też jest tancerzem, ale reszta, dla nich to było takie wyzwanie, więc mega fajnie" - powiedziała.
Przypomnijmy, że Magdalena Tarnowska i Mikołaj Bagiński jesienią ubiegłego roku wzięli udział w programie "Taniec z gwiazdami", który ostatecznie wygrali. Kilka miesięcy później influencer i tancerka oficjalnie potwierdzili swój związek.
Magdalena Tarnowska, mimo innych obowiązków zawodowych, zadbała o występ z Dominikiem Smarujem
Magdalena Tarnowska została także zapytana o to, jak w ostatnich dniach godziła treningi do "Tańca z gwiazdami" z przygotowaniami do występu na największej scenie w stolicy. Tancerka skupiała się przede wszystkim na pracy z Dominikiem Smarujem, nie chcąc zaniedbać ich występów w show. Z członkami zespołu Bagiego spotykała się natomiast wtedy, gdy tylko znajdowała wolną chwilę.
"Ja nie trenowałam długo, dlatego że Szymon jest tancerzem więc ustaliliśmy szybko kroki, przetańczyliśmy kilka razy, ale to nie były długie próby. Głównie trenowaliśmy z Dominikiem, a po godzinach, jak chłopaki mieli wieczorne próby, wpadłam na jedną, drugą i to wystarczyło" - skomentowała.
Dominik Smaruj przyznał z kolei, że jego trenerka jest osobą bardzo pracowitą i nie odpuszcza żadnego zawodowego wyzwania.

Zobacz też:








