Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Magda Boczarska zachwyciła na parkiecie "Tańca z gwiazdami". To ona wygrała klasyfikację jurorów
W pierwszym odcinku 18. edycji "Tańca z gwiazdami" pary zaprezentowały naprawdę wysoki poziom. W tym momencie trudno jest wskazać jednego faworyta lub faworytkę do wygrania show. Wśród osób, które mają na to największą szansę wymienia się jednak Magdalenę Boczarską.
Aktorka w zeszłą niedzielę zaprezentowała się na parkiecie jako ostatnia. Jej walc wiedeński zachwycił widzów i jurorów. Eksperci przyznali parze aż 38 punktów, co uplasowało ich na samej górze tabeli.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w każą niedzielę o 19:55 w Polsacie i na Polsat Box Go.
Magda Boczarska była bardzo zestresowana pierwszym odcinkiem "Tańca z gwiazdami". Tak poradziła sobie z emocjami
Dla Magdaleny Boczarskiej debiut na parkiecie "Tańca z gwiazdami" był bardzo emocjonalnym przeżyciem. Aktorka szczerze przyznała, że ogromnie stresowała się tym, jak sobie poradzi.
W rozmowie z naszym portalem Magda przyznała, że z natury jest osobą, która dąży do perfekcji i zawsze chce dawać z siebie sto procent. To właśnie jej osobowość sprawiła, że tak bardzo denerwowała się pierwszym występem.
"Pamiętam tylko, że wszystkim powtarzałam, że jestem bardzo zestresowana i, że chyba nikt się nie stresuje, tak jak ja" - przyznała aktorka zapytana o to, jak wspomina pierwszy odcinek show.
Magda Boczarska jako doświadczona aktorka poradziła sobie jednak ze stresem.
"Skupienie w chaosie to jest coś, w czym ja funkcjonuję przez całą swoją drogę i życie zawodowe, więc ja po prostu umiem to robić. Praca w teatrze, czy na planie filmowym to jest przez cały czas jedno wielkie skupienie w chaosie" - wyjaśniła Boczarska w rozmowie z Damianem Glinką.
Aktorka nie ma jednej rady na opanowanie stresu, którą mogłaby przekazać fanom. Wie jednak, że stresu nie można lekceważyć. Trzeba go zrozumieć i przekształcić w coś, co motywuje do działania.
"To jest coś, co się wypracowuje latami, też praca nad sobą. Nie ma na to jednej konkretnej metody. Myślę, że to jest w jakimś sensie rozmowa sama ze sobą, bo stres jest czymś, co po prostu trzeba przytulić, jego nie wolno spychać, udawać, że go nie ma" - podsumowała.
Zobacz też:
Tego nie widzą kamery. Boczarska ujawniła bez ogródek
Boczarska o byciu faworytką "Tańca z gwiazdami". Wyznała, co naprawdę myśli [POMPONIK EXCLUSIVE]
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








