Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl
Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »

Ma zakaz zbliżania się do Halle Berry

Richard Franco, mężczyzna, który w poniedziałek, 11 lipca, został zatrzymany pod domem Halle Berry pod zarzutem stręczycielstwa, dostał zakaz zbliżania się do aktorki i jej córki na 90 metrów. Prześladowca Berry obecnie przebywa w więzieniu.

"Ten człowiek nie tylko zagrażał mojemu bezpieczeństwu, ale także mojej całej rodziny. Naruszył on moje poczucie bezpieczeństwa i jestem przerażona tym, co może zrobić mi lub moim bliskim" - oświadczyła w oficjalnym piśmie Halle Berry.

Reklama

Berry pierwszy raz dostrzegła Franco na swojej posesji niedzielę, gdy ten szedł za nią w kierunku drzwi prowadzących kuchni. Przestraszona aktorka zdążyła zamknąć się od wewnątrz zanim mężczyzna wszedł do domu.

Natomiast dzień wcześniej prześladowcę Berry, zdobywczyni Oscara za rolę pierwszoplanową w filmie "Czekając na wyrok" z 2001 roku, widział w okolicy jej domu menedżer aktorki.

Gdy w poniedziałek wieczorem Richard Franco został zatrzymany przez policję Halle była w domu sama z trzyletnią córką.

Mężczyzna przebywa obecnie w więzieniu. Kaucja, za którą mógłby opuścić areszt wynosi 150 tysięcy dolarów.

1 sierpnia odbędzie się proces, w którym są zdecyduje, czy zakaz zbliżania się do aktorki nie zostanie nadany Franco na najbliższe trzy lata.

PAP life

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje