Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Lindsay: "Paris to dzi**a"

Lindsay Lohan i Paris Hilton prowadzą internetową wojnę na słowa. Obie dziewczyny - niegdyś przyjaciółki - wymieniają się bardzo nieprzyjemnymi uwagami na swój temat, wykorzystując do tego popularny serwis społecznościowy Facebook.

Lindsay nazwała Paris dzi**ą, dodając do tego określenie "żałosna", a następnie spłodziła prawdziwą tyradę obelg zawartą w czterech listach po tym, jak Paris założyła na Facebook'u grupę o nazwie "Firecrotch" (płonące krocze), odnosząc się do rudych włosów Lohan.

Reklama

Paris natychmiast odparła atak twierdząc, że z ich dwojga to Lindsay zasługuje na miano żałosnej, ponieważ to ona pierwsza założyła na Facebook'u grupę o nazwie "Paris Wets Herself" (Paris się moczy), odnosząc się do kilku incydentów, w których Paris podobno zsikała się między innymi w saunie i na tylnym siedzeniu taksówki.

Dawne przyjaciółki poróżniły się poprzez Stavrosa Niarchosa III, syna greckiego potentata żeglugi morskiej, który w niedługim czasie odziedziczy po ojcu całe imperium.

MWMedia

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Lindsay Lohan | Paris Hilton

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje