Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Lewandowska walczy z depresją na Instagramie. Ma rację?!

W związku z obchodzonym 23 lutego Dniem Walki z Depresją Anna Lewandowska (32 l.) postanowiła podzielić się z fanami pewnymi przemyśleniami. Jej post miał być wsparciem dla osób, które borykają się z tą wyniszczającą życie chorobą. Okazało się, że nie wszyscy użytkownicy sieci podzielają zdanie celebrytki...

Aktywność fizyczna, która dla Anny Lewandowskiej i jej męża jest pasją oraz źródłem utrzymania, to także jedna z metod wspierających leczenie depresji.  

Reklama

W końcu "w zdrowym ciele - zdrowy duch" i w związku z tym „guru fitnessu” postanowiła przypomnieć swoim obserwatorom o zaletach płynących z regularnych ćwiczeń.

Na jej Instagramie pojawiło się czarno - białe zdjęcie, na którym widać, jak zadumana żona Roberta Lewandowskiego siedzi na siłowni.

„Dziś obchodzimy Międzynarodowy Dzień Walki z Depresją. Chcę przypomnieć, jak istotna dla naszego zdrowia psychicznego jest aktywność fizyczna” – napisała we wstępie opisu Anna.

Dalsza część jej wypowiedzi dotyczyła statystyk oraz wpływu pandemii na problemy ze zdrowiem psychicznym.

„Często podkreślam, że regularna aktywność fizyczna uwalnia endorfiny, które sprzyjają uczuciu euforii i pozytywnemu patrzeniu na świat. Ćwiczenia działają antydepresyjnie: redukują stres, poprawiają samopoczucie oraz jakość snu” – podkreślała zbawienny wpływ aktywności fizycznej Lewandowska.

Jej wpis, który dotknął trudnego dla wielu ludzi tematu, wywołał lawinę pozytywnych reakcji, ale jak się okazało, nie wszyscy obserwatorzy Ani mogą z czystym sumieniem podpisać się pod jej słowami.

„Aktywność fizyczna nie poprawi stanu duchowego człowieka. Sama cierpię na depresję. Jedynym ratunkiem są leki z serotoniną i leki uspokajające. Tu jest potrzebna pomoc psychiatry i psychologa” – wypunktowała jedna z anonimowych internautek.

„Ja obecnie przechodzę depresję, ale ćwiczę codziennie i prowadzę zdrowy i aktywny tryb życia, lecz to mi nie pomaga. Pomóc może tylko terapia, sport to dodatek” – zgodziła się z nią kolejna.

 

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: anna lewandowska | Robert Lewandowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »