Iga Świątek to nie tylko świetna tenisistka, ale i osoba o wielki sercu. Sportsmenka od lat wspiera chociażby działania Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W tym roku nie mogło być inaczej. Raszynianka ostatnio ogłosiła, co tym razem postanowiła oddać na aukcję.
Iga Świątek ogłasza w sprawie WOŚP. Wymowniej się nie dało
"Cześć wszystkim! Jak co roku teraz też bierzemy udział w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy i chciałabym ogłosić, że przekażę na aukcję moją rakietę tenisową. To zresztą jest już tradycja, więc bardzo Wam dziękuję za to, że w poprzednich latach moja zbiórka odniosła taki sukces" - wyznała Iga w specjalnym komunikacie.
W tym roku Iga postanowiła zaskoczyć czymś jeszcze:
"Ale w tym roku dodajemy też niespodziankę, czyli ręcznik z Wimbledonu. Jeden z tych słynnych ręczników, które poszły viralowo. Nie mam tych rzeczy przy sobie, bo jestem teraz w Australii. Są w Polsce i czekają na to, żeby zostać wygrane. I mam nadzieję, że wszystkim będzie się podobało. I mam nadzieję, że wszyscy też będziecie aktywnie uczestniczyli w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy, bo na pewno jest to super inicjatywa i szczytny cel" - zachęcała Świątek.
Jerzy Owsiak przerwał milczenie ws. Igi Świątek. Potwierdził krążące plotki
Nic więc dziwnego, że sam Jerzy Owsiak ma tak dobre zdanie o naszej tenisistce. W rozmowie z Radiem Zet przerwał milczenie w jej sprawie. Zaczął od potwierdzenia krążących na jej temat plotek.
Szef WOŚP potwierdził, że Iga - mimo tylu nagród, tytułów i zarobionej fortuny, pozostała "zupełnie normalna" i nie zadziera nosa.
"Nie ma jakiejś takiej - przepraszam, żebym tam nikogo nie obraził - szajby sukcesu. (...) Patrzę na jej buty, patrzę na jej spodnie, patrzę, jak ona jest ubrana, jaki sweter ma na sobie. Jak się odzywa, co mówi. Jakbym w ogóle z kumpelą rozmawiał. Taką kumpelą z rodziny, co jest córką znajomych i ona przyjdzie tutaj coś pomóc nam robić. Normalność, normalność, przemiła normalność" - ogłosił przejęty Owsiak.
Dodajmy na koniec, że obecna aukcja z przedmiotami od Świątek już osiągnęła zawrotną kwotę. Do teraz zebrano ponad 60 tysięcy złotych, a licytacja kończy się dopiero 13 lutego!
Szykuje się kolejny rekord!








