Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Lech Wałęsa w fatalnej sytuacji? Były prezydent przerywa milczenie ws. bankructwa

Lech Wałęsa (77 l.) w ostatnim czasie nie ma najlepszej passy. Problemy ze zdrowiem zmusiły go do przejścia na drastyczną dietę i jedzenia tego, czego nie lubi. To niestety nie koniec złych wieści. Były prezydent wyznał, że jego sytuacja finansowa jest fatalna. Poznajcie szczegóły.

Los nie oszczędza Lecha Wałęsy. W ostatnich miesiącach zdrowie byłego polityka znacząco się pogorszyło, o czym sam poinformował na Facebooku. Współzałożyciel "Solidarności", aby poprawić wyniki badań przeszedł nawet na drakońską dietę. 

W życiu prywatnym byłego prezydenta również wystąpiły nieoczekiwane problemy. Wałęsa przyznał szczerze, że w jego małżeństwie nie układa się najlepiej. Zmartwień dostarczył mu również syn Sławomir (48 l.), który od lat boryka się z problemem alkoholowym. 

Jak informuje "Super Express", rodzina, a właściwie najstarszy syn Lecha wystąpił do sądu z prośbą o skazanie brata na przymusowe leczenie. Na rozprawie nikt się nie zjawił, więc odroczono sprawę. 

Reklama

Były polityk mierzy się również z poważnymi problemami finansowymi. Pierwsze kłopoty pojawiły się na początku roku, gdy wybuchła pandemia koronawirusa. Już wtedy Lech zabrał głos w sprawie pieniędzy. 

"Mam 6 tysięcy złotych prezydenckiej emerytury i za tyle nie dam rady się utrzymać, bo moja żona Danuta wydaje 7 tysięcy miesięcznie" - wyznał w "Super Expressie". 

Niestety, wciąż nic nie zmieniło się w kwestii finansów polityka. Jest wręcz coraz gorzej. W rozmowie z "Rzeczpospolitą" Lech wyjawił, że jest bankrutem. 

"Jestem bankrutem. Liczyłem, że tak jak było, będzie zawsze, więc rozdawałem, a nie gromadziłem. Dzisiaj już nie mam co rozdawać. Chyba nie dożyję czasów, kiedy znowu będę mógł wsiąść do samolotu i polecieć na drugi koniec świata spotykać się z ludźmi" - powiedział w rozmowie z "Rzeczpospolitą".  

Do niedawna Lech Wałęsa prowadził międzynarodowe wykłady, za które otrzymywał zadowalające wynagrodzenie. Przez pandemię koronawirusa został jednak pozbawiony takiej możliwości dorobku. 

Prawdopodobnie były prezydent będzie szukał dodatkowej pracy, aby dorobić do emerytury.

***
Zobacz więcej materiałów wideo:

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »