Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Łapicki doszedł do formy po wypadku

Andrzej Łapicki odzyskał zdrowie po wypadku podczas świąt Bożego Narodzenia. Aktor złamał wtedy kość udową; rehabilitacja aktora trwała ponad pół roku.

Jeden z ciepłych sierpniowych dni. Andrzej Łapicki (86 l.) i jego żona Kamila (26 l.) wychodzą na spacer ulicami Warszawy. Spokojnym krokiem, pogrążeni w rozmowie, docierają do kawiarni, gdzie robią sobie dłuższą przerwę.

Reklama

Po wyjściu z lokalu bez pośpiechu wracają do domu. Pod rękę, uśmiechnięci. Wygląda na to, że aktor doszedł już do formy po niedawnym groźnym wypadku.

Z nogą już wszystko jest w porządku

Pech dopadł go podczas zeszłorocznych świąt Bożego Narodzenia, które małżonkowie spędzali w Domu Pracy Twórczej w Radziejowicach. Tam pan Andrzej poślizgnął się tak nieszczęśliwie, że złamał kość udową. Przez pewien czas ważyły się jego losy w "M jak Miłość", gdyż producenci obawiali się niekontrolowanych przestojów w pracy, spowodowanych stanem zdrowia aktora. Na szczęście wszystko skończyło się pomyślnie.

- Z moją nogą już wszystko dobrze - mówił niedawno aktor. - Jestem po rehabilitacji, więc mogę pracować. Wkrótce wyjeżdżam na miesiąc, bo trzeba odpocząć.

Jednak pani Kamila od ostatniego wypadku woli dmuchać na zimne. Podczas wspólnych spacerów cały czas jest blisko męża, wspiera się na jego ramieniu również po to, by w każdej chwili móc podtrzymać go, gdyby osłabiona jeszcze noga nagle odmówiła posłuszeństwa.

Czesze się tak dla męża

Ta czułość i opiekuńczość młodej żony aktora jest widoczna na każdym kroku. To dzięki niej szybko doszedł do siebie po grudniowym upadku. Ale pani Kamila gotowa jest na każde poświęcenie dla męża. Robi też wiele, by sprawiać mu drobne przyjemności.

Na przykład jej ostatnia fryzura. Kiedy włosy odrosły po tym, jak obcięła je niemal do gołej skóry, by je wzmocnić po wielokrotnym rozjaśnianiu, zaserwowała sobie fryzurę rodem z lat 30. i 40. zeszłego wieku.

Obowiązującym trendem była wówczas fryzura "blisko głowy" z kaskadą fal, kształtowanych palcami. Najbardziej popularne były wtedy asymetryczne przedziałki, które sprawiały, że zaczesane na bok fale zmysłowo opadały na czoło. Właśnie tak czesze się ostatnio pani Kamila, bo... taka fryzura przypomina jej mężowi młodzieńcze lata.

Nie zamierza się przemęczać

Po urlopie pana Andrzeja czeka powrót na plan "M jak Miłość". Scenarzyści zaplanowali rozbudowanie jego roli w serialu, dlatego aktor nie przyjmuje już żadnych dodatkowych propozycji zawodowych.

- Nie mogę pracować do upadłego. Trudno mi teraz mieć drugą pracę. "M jak Miłość" kręcimy pod Warszawą. Gdybym miał dojeżdżać na przykład na przedstawienie, to już byłoby za dużo - powiedział niedawno.

A nawet gdyby chciał więcej pracować, na pewno nie pozwoli mu się przemęczać troskliwa żona.

HM

Dowiedz się więcej na temat: wypadek | Andrzej Łapicki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje