Reklama

Reklama

Reklama

Łapicki: Adopcji nie będzie

Andrzej Łapicki zdecydowanie dementuje doniesienia o tym, że wraz z żoną stara się o powiększenie rodziny.

"Nikogo nie będziemy adoptować" - powiedział Łapicki "Super Expressowi". "Ani adopcji, ani aborcji, nic w ogóle nie będzie" - zarzeka się 87-letni aktor twierdzi, że dzieci zupełnie go już nie interesują.

Przyznaje, że z wiekiem większość uwagi poświęca dbaniu o zdrowie, a jego jedynym "planem na przyszłość" jest "dożyć jutra, ale w dobrej formie". O to nie musi się jednak martwić - troskliwa żona Kamila z pewnością dokłada wszelkich starań, by Łapicki tryskał energią jeszcze przez wiele lat.

Reklama

Na razie Łapicki wciąż występuje w "M jak miłość", podkreśla jednak, że zbytnio się nie przemęcza.

"Nie mogę pracować do upadłego. Trudno mi teraz mieć drugą pracę. "M jak Miłość" kręcimy pod Warszawą. Gdybym miał dojeżdżać na przykład na przedstawienie, to już byłoby za dużo" - powiedział w sierpniu "Życiu na gorąco".

87-letni Łapicki ma poczucie, że nie musi nikomu niczego udowadniać. "Już swoje zrobiłem" - dodaje w rozmowie z "Super Expressem".

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Andrzej Łapicki | Kamila Łapicka | dzieci

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy