Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Kulisy porodu Beyonce wyszły na jaw! Nie tego się spodziewała

Beyonce (35 l.) dość długo przebywała z nowonarodzonymi bliźniętami w szpitalu. Teraz wyszły na jaw szczegóły całej sytuacji.

Miliony fanów Beyoncé Knowles i jej męża muzyka Jaya Z (46 l.) na całym świecie szaleją z radości. Ich idolka kilka dni temu w szpitalu w Los Angeles urodziła bliźnięta.

Reklama

Niestety, miały miejsce komplikacje. Poród odbył się przed terminem i dzieci: dziewczynka i chłopiec, musiały zostać w szpitalu. Dodatkowo w trzeciej dobie okazało się, że maluchy mają żółtaczkę. 

Dlatego poddano je fototerapii promieniami ultrafioletowymi, która ma obniżyć wysoki poziom bilirubiny we krwi. Wszystko to sprawiło, że pobyt w szpitalu przedłużył się już o cały tydzień. 

Wokalistka, która miała nadzieję na jak najszybszy powrót z dziećmi do domu, podobno jest z tego powodu bardzo niezadowolona. Zaproponowała nawet, że we własnym domu zapewni dzieciom te same warunki co w szpitalu wraz z fototerapią i całodobową opieką specjalistów, ale nie zgodzili się na to zarówno lekarze, jak i mąż piosenkarki. 

Jay Z codziennie przyjeżdżał do szpitala w Los Angeles razem ze starszą córką pary Blue Ivy (5), gdzie przebywała gwiazda z bliźniętami. Na szczęście rodzice nie muszą się martwić, żółtaczka u noworodków to nie choroba, zazwyczaj szybko mija. 

Dowiedz się więcej na temat: beyonce | JAY-Z

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje