Kukulska nie może narzekać na nudę. Występ goni występ
Natalia Kukulska ani trochę nie zwalnia tempa. Pomimo kilkunastu albumów na koncie (ostatni, "Dobrostan", ukazał się w 2024 roku) i ponad 40 lat na scenie artystka wciąż ma masę pomysłów i mnóstwo energii do działania.
Przełom roku był dla niej szczególnie intensywny - między świętami a sylwestrem włącznie gwiazda zagrała aż cztery koncerty. A w pierwszych dniach nowego roku czekały ją kolejne dwa.
Nie minęło dużo czasu, a piosenkarka podzieliła się następnym projektem. Niestety, w tym przypadku nie wszystko przebiegło tak, jak chciała...
Kukulska bardzo na to liczyła, ale się nie udało. Musiała się z tym pogodzić
W środowy poranek Kukulska przypomniała, że kilka dni temu premierę miała płyta autorstwa Numer Raz pt. "Żyje się tylko raz", do której artystka - na zaproszenie twórcy - dołożyła swoją cegiełkę. Ale wspólne świętowanie sukcesu nie było im dane.
"Niestety nie mogłam być (...) na premierze koncertowej, ale trzymam kciuki za projekt i dziękuję, Michał za zaproszenie oraz DJ Eprom za współpracę przy naszym kawałku pt. 'Szczęście' . A was zapraszam do słuchania we wszystkich serwisach streamingowych. Czy nasze szczęście jest choć trochę waszym?" - zwróciła się do obserwatorów na Instagramie.
A ci nie kryli zachwytu, pisząc, że utwór "jest absolutnie przecudny" i wskazując na wyraźne "pokrewieństwo dusz" jego wykonawców. Raper też wyraził wdzięczność kobiecie.
"To ja bardzo Ci dziękuję, Natalio. Jestem dumny, że mam taki wspaniały głos na swoim albumie. To prawdziwy zaszczyt" - napisał.
Tuż przed Nowym Rokiem Kukulska zwróciła się do fanów. Miała dla nich ważny komunikat
Widać, że 2026 zarówno prywatnie (urodziny młodszej córki), jak i zawodowo zaczął się dla Kukulskiej naprawdę dobrze. Ostatniego dnia ubiegłego roku nie była co do tego taka przekonana.
"Zawsze ten przełom napawa mnie lekkim dygotem, więc apeluję do samej siebie i do Was - nie dajmy się zwariować - zmienia się tylko napis w kalendarzu... Nic nie ucieka, nic się nie zamyka, a jak wiecie - na dobrą zmianę zawsze jest ten 'właściwy moment'. Dobrostanu i dobrobytu kochani!" - napisała 31 grudnia w sieci.
Najwyraźniej lekki niepokój towarzyszący zmianie daty, który chyba dość powszechnie towarzyszy ludziom, nie miał twardych podstaw.
Zobacz też:
W życiu Natalii Kukulskiej zapowiadają się spore zmiany. Trudno w to uwierzyć
Wieści ws. Kukulskiej spłynęły w środku nocy. Mało kto wiedział, to trwa od lat








