Reklama

Reklama

Reklama

Kuba Wojewódzki i Kinga Rusin pogodzili się?! To zdjęcie mówi wszystko!

Bal Fundacji TVN okazał się naprawdę przełomową imprezą!

Do tej pory tych dwoje nie szczędziło sobie gorzkich słów.

Niejednokrotnie obrażali się nawzajem na wizji i nie przeszkadzało im, że są pracownikami tej samej stacji.

Niedawno Kinga Rusin (44 l.) nazwała Kubę Wojewódzkiego (52 l.) błaznem, idiotą i hipokrytą. Wytknęła mu również, że stacja pozwala mu na dużo więcej.

Dlatego tym bardziej zadziwił fakt, że dziennikarz zamieścił ostatnio na swoim Instagramie ich wspólne zdjęcie z Balu Fundacji TVN.

Celebryci uśmiechają się na nim i zachowują tak, jak gdyby od zawsze byli parą dobrych przyjaciół.

Reklama

Wojewódzki umieścił również pod fotką hasztagi, które nie pozostawiają złudzeń: "#porozumienie #ponad #podziałami #kinga #rusin #kuba #wojewódzki #all #we #need #is #love".

Czy to zdjęcie jest tylko wynikiem szampańskiej zabawy, czy też dziennikarze naprawdę postanowili się pogodzić?


pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Kuba Wojewódzki | Kinga Rusin

Reklama

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »