Reklama

Reklama

Reklama

Kuba i Agnieszka Wesołowscy cieszą się na dziecko!

Żona Kuby Wesołowskiego (30 l.), Agnieszka (28 l.), jest w 4. miesiącu ciąży.

Nie wiem, jak przytulić 10-letnią dziewczynkę tak, żeby to nie było dwuznaczne - powiedział niedawno w programie śniadaniowym Kuba Wesołowski. Aktor wypowiadał się o wiosennej edycji show "Mali Giganci", w którym był opiekunem jednej z drużyn rywalizujących ze sobą małych artystów. I jako jedyny opiekun prywatnie był bezdzietny. - Dla mnie dziecko kojarzyło się do tej pory z filmem "Omen", nie było pozytywne - dodał.

Okazuje się, że już wkrótce aktor będzie mógł "na własnej skórze" przekonać się, co to znaczy być rodzicem. Jego żona, dziennikarka Agnieszka Wesołowska, jest w czwartym miesiącu ciąży.

Reklama

Kuba Wesołowski już od dawna chciał zostać ojcem. Od kilku lat z zazdrością spoglądał na swojego rok młodszego brata, który już dawno założył rodzinę. Aktor uwielbia zabawy z 7-letnim chrześniakiem, synem swojego brata, z którym świetnie się dogaduje. Szczególnie lubi grać z nim w piłkę nożną, sam przez 5lat grał w warszawskim klubie KS Drukarz.

Szczęśliwe życie rodzinne brata sprawiło, że Kuba sam zapragnął stabilizacji. Studentkę public relations Agnieszkę Szczurek poznał w 2008 roku. Od razu się w sobie zakochali. On był już wówczas znany za sprawą roli Igora Nowaka w serialu "Na Wspólnej". Ona stawiała pierwsze kroki jako dziennikarka. Jednak po dwóch latach w ich związek wdarł się kryzys. Para wówczas rozstała się, a aktor widywany był m.in. ze stylistką Zofią Ślotałą.

Na przełomie 2010 i 2011 roku roku między Agnieszką i Kubą ponownie zaiskrzyło. Para znów zaczęła się spotykać, a wkrótce ich związek przerodził się w poważną relację. Rok po powrocie do siebie pojawili się na premierze sztuki "Bóg mordu" w Teatrze 6. Piętro. Wtedy to fotoreporterzy dopatrzyli się na palcu dziewczyny aktora pierścionka z brylantem.

Czytaj dalej na następnej stronie...

W czerwcu 2014 roku Agnieszka i Kuba wzięli ślub kościelny. Na hucznym weselu, które aktor urządził w swoim hotelu pod Warszawą, bawiło się ponad 100 gości, w tym także kolegów Kuby z serialu "Czas honoru", w którym wtedy grał. Później zakochani wyjechali w podróż poślubną do Dubaju i na Seszele. Przez kolejne korzystali z życia. Bywali na branżowych imprezach, zaprzyjaźnili się z Anną i Robertem Lewandowskimi i często razem spędzali czas.

Rodzice obojga z radością obserwowali, jak młodzi świetnie się dogadują po ślubie, jednak coraz częściej pytali, kiedy doczekają się wnuka... Podobno sami zainteresowani nie byli do końca zgodni co do tego, kiedy na świecie ma się pojawić dziecko. Kuba namawiał żonę na potomka już podczas podróży poślubnej. Wymarzył sobie nawet imię dla syna: Henryk.

Ale Agnieszka nie od razu była gotowa na macierzyństwo. Chciała najpierw skoncentrować się na swojej karierze, a później pomyśleć o dzieciach. Najwyraźniej jednak zmieniła zdanie, bo kilka tygodni temu małżonkowie ogłosili swojej rodzinie radosną nowinę...

Ciąża pojawiła się w idealnym momencie ich życia. Niedawno przeprowadzili się z małego mieszkania Kuby do dużego, 120-metrowego apartamentu w warszawskim Wilanowie. Kupując nowe mieszkanie, od razu przewidzieli pokój dla dziecka. Teraz, gdy trzy pierwsze, najbardziej niepewne miesiące ciąży minęły, Agnieszka może zająć się urządzeniem pokoju, wyborem mebli oraz wózka i innych drobiazgów. Dodatki dobierze dopiero, gdy pozna płeć dziecka.

W odmiennym stanie spędzi lato i część jesieni, gdyż termin porodu wyznaczono na listopad. Oboje mają więc jeszcze kilka miesięcy, by przygotować się do najważniejszej
roli swojego życia.

***

Zobacz więcej materiałów z życia celebrytów

Życie na gorąco
Dowiedz się więcej na temat: Wesołowski Jakub | Agnieszka Wesołowska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »