Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Książę Jan Lubomirski wspomina księcia Filipa. "Uwielbiał się ubłocić"

Były mąż Dominiki Kulczyk, książę Jan Eugeniusz Lubomirski-Lanckoroński, wspominał zmarłego księcia Filipa na antenie TVN24. Jak sądzicie, czy spotkali się kiedyś osobiście?

Wczoraj świat obiegła informacja o śmierci księcia Filipa, który zmarł w wieku 99-lat.

Wiele osób zdecydowało się publicznie wyrazić swe kondolencje. Nie mogło więc zabraknąć także komentarza księcia Jana Lubomirskiego-Lancokorońskiego, który już kilka razy sugerował, że z brytyjską rodziną królewską łączy go wyjątkowa zażyłość. 

Lubomirski postanowił wyjaśnić publice, że książęce życie wcale bajką nie jest. 

"Te wszystkie tak zwane spotkania to nie jest tylko chodzenie i popijanie drinków, a bardzo ważny, wyreżyserowany spektakl na potrzeby danego momentu. Filip jako mężczyzna był silnym reprezentantem monarchii, więc wszystko musiało być zorganizowane na najwyższym poziomie. Życie królewskie wydaje nam się bajkowym, bez trosk, ale tak nie jest" - tłumaczył na antenie TVN24.

Książę pokusił się także o ocenę charakteru księcia Filipa. 

Reklama

"Miły, otwarty, ciepły człowiek" - powiedział. 

"Książę Filip uwielbiał się ubłocić, uwielbiał myślistwo, pewnie dlatego ujęła go księżna Diana, która była taką 'farm girl'. Wieś była dla niego ważnym miejscem, tam był bardziej myśliwym. Teraz Karol nie jest chętny, żeby zabijać zwierzęta..." - dodał. 

To nie koniec opinii! Z wypowiedzi Lubomirskiego możemy także dowiedzieć się, jakim książę Filip był ojcem. 

"Był to ojciec wymagający, surowy, natomiast nie był człowiekiem, który z kolei wymagałby za wiele. Filip starał się unowocześnić monarchię i pokazać jej rodzinne życie na zewnątrz. Stał za królową, dzięki niemu brytyjska monarchia mogła wiele przejść. Był też bardzo konserwatywną osobą, to on był architektem pomysłu, by długo nie przyjeżdżać do Londynu po śmierci księżnej Diany" - orzekł. 

"Mój tata ma 90 lat, w pokoleniu moich rodziców nie ma rozwodów. Żenimy się ze swoimi dalekimi kuzynami, co może i brzmi okropnie, ale to jest wspólnota dusz" - przekonywał polski książę. Przypomnijmy, że sam ma za sobą... rozwód. 

***
Zobacz więcej materiałów wideo:

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: król Filip

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje