Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Książę Harry nagle zmienił plany. Uciekł w nocy z Pałacu! To z powodu Meghna Markle!

Jak donoszą zagraniczne media, książę Harry wyjechał z Londynu, choć miał tam zostać jeszcze przez kilka dni. Najnowsze zdjęcia to dowód, że już wrócił do Meghan Markle...

Reklama

Po roku nieobecności książę Harry przyleciał do Wielkiej Brytanii, by wziąć udział w pogrzebie księcia Filipa. 

Jego ciężarna żona została w Stanach. Nieoficjalnie mówiło się, że aktorka bała się konfrontacji z rodziną królewską, której nieźle podpadła. 

I chyba dobrze zrobiła, bo sam Harry został ponoć bardzo oschle przyjęty przez familię. 

Jednak pisano, że sama królowa odbyła z wnukiem poważną rozmowę i wszystko mu wybaczyła. 

Ten w ramach wdzięczności miał ponoć pozostać w Wielkiej Brytanii nieco dłużej. 

Tabloidy donosiły nawet, że Elżbieta II namówiła go, by wrócił na stałe do Londynu. Ten miał nawet na to przystać...

Oczywiście Meghan Markle o niczym nie wiedziała, ale mogła się już tego dowiedzieć z gazet. Czyżby jej reakcja skłoniła męża do natychmiastowego powrotu?

Reklama

Jak  bowiem informuje "Daily Mail", książę w ostatniej chwili zmienił plany i pod osłoną nocy wsiadł do samolotu lecącego do Los Angeles!

Zdjęcia paparazzi dowodzą, że Harry już wrócił do Meghan, bo jego samochód był widziany w miejscowości, w której znajduje się ich amerykańska rezydencja. 

"Czy na Zamku Windsor doszło do awantury? Co mogło skłonić księcia do tego, by wyrządzić Elżbiecie II taką przykrość? A może to covidowe restrykcje sprawiły, że owdowiała monarchini i tak musi pozostać w tym wyjątkowym dniu sama? Tajemnicza ucieczka Harry'ego na pewno będzie szeroko komentowana na Wyspach! A samotne urodziny niestety będą nowym ciosem dla opłakującej męża królowej" - podsumowuje "Super Express". 

pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »