Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Książę Harry i Meghan Markle: na jaw wychodzą zadziwiające tajemnice aktorki. Co na to królowa?

Wydawało się, że nic nie stoi na przeszkodzie, by książę Harry (32 l.) i Meghan Markle (35 l.) razem ułożyli sobie życie. Podobno ich związek zaakceptowała sama królowa Elżbieta (90 l.). Do czasu aż na jaw zaczęły wychodzić tajemnice aktorki.

- Muszę coś zrobić ze swoim życiem - powiedział ostatnio w wywiadzie książę Harry. I wydawało się, że bardzo poważnie zabrał się za tę zmianę. Znalazł dziewczynę, z którą chciałby ułożyć sobie życie. Meghan Markle, bo o niej mowa, poznała już księżną Kate i miała wielką szansę, by zostać przedstawiona Elżbiecie II. 

Reklama

Jednak jej marzenia o poślubieniu księcia mogą spełznąć na niczym. Wszystko przez jej przeszłość, a także rodzinę. Przyrodni brat Meghan, Thomas Markle (50), kilka dni temu został aresztowany za przemoc wobec swojej partnerki!

Często gości u Harry'ego

Meghan urodziła się w Los Angeles w rodzinie terapeutki i operatora filmowego. Od dziecka interesowała się kinem. Ukończyła katolickie liceum w Los Angeles i stosunki międzynarodowe na Uniwersytecie Northwest w Evanston, niedaleko Chicago. Dopiero po skończeniu edukacji zajęła się karierą filmową. Obecnie występuje w serialu "Suits" ("W garniturach"), gdzie gra jedną z głównych ról. 

Meghan angażuje się też w akcje humanitarne. Pełni m.in. funkcję ambasadorki chrześcijańskiej organizacji World Vision Canada, z którą podróżowała do Rwandy w Afryce. Współpracuje też z ONZ. 

W ciągu kilku ostatnich miesięcy Meghan przyleciała do Londynu już cztery razy. Za każdym razem spędzała z księciem kilka dni i zatrzymywała się w Nottingham Cottage (to składający się z dwóch sypialni apartament Harry’ego na terenie Pałacu Kensington w Londynie, który jest siedzibą również innych członków rodziny królewskiej, m.in. Williama i Kate). 

Choć Harry nie zdecydował się jak dotąd przedstawić nowej ukochanej oficjalnie, podczas jej ostatniego, świątecznego pobytu w Londynie wybrali się razem do kina i do teatru, widziano ich też spacerujących ulicami Londynu.

Buntował się od śmierci mamy

Początkowo wydawało się, że jedyną trudnością, jaką będzie miał Harry, by przekonać królową do swojej wybranki, jest jej profesja. Aktorki nie są mile widzianymi kandydatkami na żony książąt. Później okazało się, że jest większa przeszkoda. Meghan Markle jest po rozwodzie z producentem filmowym Trevorem Engelsonem (40 l.). 

Jednak rodzina królewska najwyraźniej uznała, że jest w stanie znieść te fakty dla dobra Harry’ego. Wszak w ostatnich latach coraz bardziej martwili się tym, że słynący z upodobania do imprez i kobiet książę nigdy się nie ustatkuje, a oni co jakiś czas będą musieli stawiać czoło kolejnemu skandalowi z jego udziałem.

Ostatnio jednak sam Harry dał rodzinie sygnał, że jeśli tylko nie będą ingerować w jego wybory sercowe, wkrótce założy rodzinę. W jednym z ostatnich, bardzo wzruszających, wywiadów wyznał, dlaczego tak bardzo buntował się, będąc na studiach i później, a także dlaczego nie potrafił odnaleźć swojego miejsca w rodzinie królewskiej. 

Książę jest przekonany, że wszystkie jego problemy zaczęły się po śmierci matki, księżnej Diany w 1997 roku. Miał wówczas zaledwie 13 lat. 

- Nigdy nie uporałem się z tym, co się stało - powiedział po raz pierwszy tak szczerze. - Było w tym wiele pochowanych emocji. Przez większą część mojego życia nie chciałem tak naprawdę o tym myśleć. Teraz widzę swoje życie bardzo odmiennie od tego, jakim było. Chowałem głowę w piasek i pozwalałem, by wszystko wokół mnie burzyło moją równowagę. 

W końcu Harry zrozumiał, że nie może cały czas uciekać od tego, kim jest i co wydarzyło się w jego życiu. Postanowił uczcić pamięć matki w najlepszy sposób, jaki tylko mógł - kontynuując jej pracę. - Walczyłem z systemem, buntowałem się przeciwko temu, kim jestem. Moja matka zmarła, kiedy byłem bardzo, bardzo młody. Teraz jestem pełen energii, zmotywowany tym, że mam tyle szczęścia, by być w sytuacji, w której mogę zmieniać świat - powiedział.

Ma wielkie wsparcie w księżnej Kate

Właśnie dlatego Harry stara się maksymalnie angażować w pracę społeczną i działalność charytatywną, którym tak bardzo poświęcała się jego mama. Latem ubiegłego roku spędził kilka miesięcy w ramach wolontariatu przy kilku przedsięwzięciach związanych z ochroną przyrody w Afryce. 

Kolejnym krokiem w uporządkowaniu swojego życia miało być założenie rodziny. Gdy Harry powiedział babce i krewnym o nowej ukochanej, ze zdziwieniem przyjął informację, że nie mają nic przeciwko Meghan. 

Pałac Kensington poinformował nawet o nowym związku księcia w oficjalnym komunikacie, a księżna Kate, która bardzo przyjaźni się z Harrym i wspiera go, 10 stycznia zaprosiła aktorkę do swojego apartamentu. 

Podobno również sama królowa wyraziła się już pozytywnie na temat znajomości wnuka. Była gotowa w ciągu najbliższego półrocza wystosować zaproszenie dla Meghan na jedno z rodzinnych spotkań (Kate na takie spotkanie musiała czekać aż 5 lat!).

Nagie zdjęcia i przemoc w rodzinie

Niestety, sytuacja się zmieniła. Najpierw media ujawniły, że Meghan, będąc początkującą aktorką, zrobiła sobie roznegliżowaną sesję zdjęciową. Harry podobno przebaczył jej już ten błąd młodości, bo przysięgła, że więcej tajemnic już nie ma.

Jednak kilka dni później napiętą sytuację pogorszył przyrodni brat aktorki, Thomas Markle (50 l.). 12 stycznia został aresztowany w swoim mieszkaniu w Oregonie, po tym jak po pijanemu groził swojej dziewczynie bronią. Spędził noc w areszcie i czeka go rozprawa sądowa. 

Teraz okaże się, czy rodzina królewska jest na tyle wyrozumiała, by dla szczęścia Harry’ego przeboleć te rewelacje.

***
Zobacz więcej materiałów

Życie na gorąco

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Harry książę

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »