Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Krzysztof Krawczyk ma problemy ze zdrowiem? Niepokojące doniesienia

Niedawno w Warszawie Krzysztof Krawczyk (71 l.) nie był w stanie sam wyjść na scenę. Gdy śpiewał, siedział na taborecie. Co z jego karierą?

W ubiegłym tygodniu do redakcji "Twojego Imperium" zatelefonował fan gwiazdora polskiej piosenki - Krzysztofa Krawczyka, zaniepokojony stanem zdrowia swego idola. Powiedział, że uczestniczył w koncercie piosenkarza w  Warszawie, podczas którego Krawczyk wyglądał bardzo źle.

Reklama

- Na scenę wszedł podtrzymywany przez dwóch mężczyzn. Cały występ przesiedział na krzesełku. Śpiewał z playbacku i nieporadnie słał całusy w stronę widowni. Wyglądało to tak, jakby miał to być jeden z jego ostatnich występów - powiedział smutno rozmówca tygodnika. 

Można się zastanawiać, czy nie nadszedł czas, żeby Krzysztof Krawczyk zwolnił tempo i przeszedł na zasłużoną artystyczną emeryturę. Przecież występuje na scenie od 53 lat i nikt nie zaprzeczy, że jest jednym z najznamienitszych polskich piosenkarzy.

- Jako wokalista naprawdę już nie musi nikomu niczego udowadniać - zgodził się z tą opinią informator.

Dziennikarze gazety skontaktowali się z Ewą Krawczyk, żoną artysty, która zajmuje się organizacją jego występów. Potwierdziła wnioski informatora, że tamtego wieczoru Krzysztof Krawczyk był w złej formie.

- Mąż źle się czuł, bo rozkładała go grypa, dlatego tak kiepsko wyglądał - powiedziała. - Lecz dla artysty to żadna wymówka, by odwołać występ, więc Krzysztof zaśpiewał. Teraz bierze antybiotyk. Potrzebuje trochę czasu, żeby struny głosowe doszły do siebie. Mąż nie jest w stanie występować,więc przełożyliśmy kilka koncertów. 

Czy to uspokoi fanów?

O złym stanie zdrowia Krawczyka media informują od trzech lat. Wokalista ma problemy z biodrami, wskutek czego chodzi o lasce lub kulach. Kilka razy w roku przechodzi rehabilitację. Ale wiek i trudy pracy estradowej robią swoje. Rok temu zasłabł przed koncertem i został przewieziony do szpitala.

- Krzysztof wciąż śpiewa, bo musi utrzymać dom - mówi znajomy piosenkarza. - Wspiera też finansowo swoją rodzinę, w tym dorosłego syna Krzysztofa juniora, który ma orzeczenie o niepełnosprawności i nie może podjąć normalnej pracy.

***
Zobacz więcej materiałów

Dowiedz się więcej na temat: Krzysztof Krawczyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje