Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Krzysztof Globisz wrócił na scenę po udarze!

To było wyjątkowe przedstawienie. W krakowskim Teatrze STU świętowano 15-lecie wystawienia "Hamleta". W spektaklu, po raz pierwszy po udarze mózgu, wystąpił Krzysztof Globisz (58 l.).

- Krzysztof powolutku wraca do zdrowia. Nie zagra pełnej roli, ale wypowiada w kostiumie z balkonu dwie kwestie - zdradza Krzysztof Jasiński (72), reżyser, dyrektor artystyczny teatru.

Czytaj dalej na następnej stronie...

Kiedy podczas przedstawienia Krzysztof Globisz wstał, wspierając się na balustradzie, zapadła cisza.

Choć wypowiadał słowa z trudem, na jego ustach gościł uśmiech. Wzruszeni widzowie zerwali się z miejsc i nagrodzili go owacją na stojąco.

Reklama

Czytaj dalej na następnej stronie...

Na widowni był także aktor, Marcin Dorociński.

"Brawo Panie Krzysztofie! Czekamy na więcej! Jesteśmy z Panem i życzymy dużo zdrowia i siły! Tęsknimy!" - napisał poruszony na swoim profilu na Facebooku.

Czytaj dalej na następnej stronie...

Krzysztof Globisz wciąż dochodzi do zdrowia po tym, jak w lipcu 2014 roku przeszedł udar mózgu. Jego stan był ciężki, przez kilka miesięcy przebywał w szpitalu.

W chorobie wspiera go żona Agnieszka i synowie. Nie zapomnieli o nim koledzy, artyści, widzowie, którzy zorganizowali koncerty charytatywne i aukcje, by zebrać pieniądze na kosztowną rehabilitację.

Czytaj dalej na następnej stronie...

Jak widać, daje ona wspaniałe efekty. W październiku tego roku aktor po raz pierwszy pokazał się publicznie, przyszedł na inaugurację roku akademickiego w szkole teatralnej w Krakowie. Teraz powrócił na scenę.


Dobry Tydzień
Dowiedz się więcej na temat: Krzysztof Globisz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »