Przejdź na stronę główną Interia.pl

Królowa Elżbieta przez lata przymykała oko na te skandale! To szokujące!

Rodzina królewska tylko z pozoru nie ma wad i unika udziału w szokujących sprawach. Tak naprawdę mury pałacu Buckingham widziały w swojej historii niejedno! O tym doskonale wie królowa Elżbieta II, która dziś obchodzi swoje 92. urodziny.

Ostatnio sporą sensację w mediach budzi związek księcia Harry’ego (33 l.) i amerykańskiej aktorki Meghan Markle (36 l.) przez wiele miesięcy od ogłoszenia zaręczyn, dyskutowano na temat pierwszego małżeństwa Meghan, rozwodu, zawodu jaki wykonuje, a przede wszystkim jej pochodzenia.

Reklama

Związek ze starszą od księcia rozwódką i aktorką nie był dobrze postrzegany przez rodzinę królewską i poddanych. Największe kontrowersje budziła matka przyszłej księżnej, która jest Afroamerykanką. To jednak nie jest pierwszy raz, kiedy w pałacu Buckingham wybuchł taki skandal.

Królowa Elżbieta już raz podczas swojego panowania musiała sprzeciwić się wejściu do rodziny królewskiej nieodpowiedniej osoby. Jej siostra, księżniczka Małgorzata (+ 72 l.), w połowie lat 50. była bardzo bliska zawarcia małżeństwa z pilotem Peterem Townsendem (81 l.).

Były to czasy słabej pozycji Korony w światowej polityce, a ślub siostry królowej z rozwodnikiem, którym był Peter, mógł doprowadzić nawet do jej upadku. Mimo iż osobiście młoda Elżbieta II kibicowała Małgorzacie, by ta ułożyła sobie życie ze starszym od niej pilotem, to była jednak zmuszona zakazać jej ślubu, by nie wywołać skandalu.

Doprowadziło to do ochłodzenia stosunków między siostrami. Gdy księżniczka Małgorzata znalazła sobie jednak kolejnego kandydata na męża, którym był fotograf i artysta Antony Armstrong-Jones (87 l.), królowa matka musiała wydać zgodę na ślub. Przeszkodą jednak był brak królewskiego tytułu przyszłego męża Małgorzaty.

Był on pierwszym od 450 lat "mężczyzną z ludu", który wszedł do rodziny królewskiej. Małżeństwo okazało się jednak pasmem nieszczęść i po 18 latach wspólnego życia księżniczka i Antony otrzymali rozwód. W ślad za niepokorną księżniczką Małgorzatą poszli również księżniczka Anna, która rozwiodła się z mężem po 19 latach, a także książę Karol (69 l.), rozwodząc się z księżną Dianą.

Oboje po swoich rozwodach odnaleźli szczęście w innych związkach, na które królowa Elżbieta przystała. Kiedy w rodzinie królewskiej pojawiła się Kate Middleton (36 l.), ona oraz jej rodzina znaleźli się pod lupą monarchii, a także i mediów. Pochodziła z rodziny, która należała do klasy robotniczej i nie miała żadnego tytułu królewskiego.

Ponoć Kate i William (36 l.) przez lata ukrywali swój związek, bo królowa nie wydawała się być gotową na przyjęcie do swojej rodziny "dziewczyny z ludu". Prasie nie podobało się to, że rodzice przyszłej księżnej nie do końca potrafią zachować się podczas oficjalnych wystąpień, a jej siostra, Pippa (34 l.), stała się celebrytką w Wielkiej Brytanii.

Kate jednak swoją determinacją i uporem przekonała królową, że zasługuje na miejsce w monarchii, a po latach nawet i Elżbieta II pokazała, że nie ma nic przeciwko rodzicom Kate. Nie przeszkadza jej publiczne żucie gumy przez Carol, matkę księżnej. Jak sama miała skomentować to zachowanie: "Ja też lubię sobie pożuć".

Jak widać, losy rodziny królewskiej były zawiłe i nie brakowało w nich romansów, rozwodów i afer. Możliwie też dlatego, że w końcu królowa Elżbieta II jest gotowa na przyjęcie do swojej wiekowej rodziny dziewczynę, która jest żywą kumulacją wszystkich skandali, które przetoczyły się przez ród Windsorów przez lata.

Meghan Markle nie będzie miała łatwego zadania, lecz historia już niejednokrotnie pokazała, że królowa potrafi być łaskawa i jest w stanie wiele zrozumieć. Nawet rozwód, zdradę czy inne niż arystokratyczne pochodzenie. 

***
Zobacz więcej materiałów wideo: 

Dowiedz się więcej na temat: rodzina królewska | Królowa Elżbieta

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje