Reklama

Reklama

Reklama

​Królowa Elżbieta II wraca do pracy po izolacji. Było nerwowo

Królowa Elżbieta II (95 l.) większość ubiegłego tygodnia spędziła pod ścisłym nadzorem lekarzy, po tym, gdy u jej najstarszego syna, księcia Karola wykryto zakażenie koronawirusem. Brytyjczycy zamartwiali się o zdrowie monarchini, zwłaszcza, że jej żelazne do niedawna zdrowie, nieco podupadło po śmierci ukochanego męża. Na szczęście obawy okazały się bezpodstawne.

Królowa Elżbieta II w ubiegłym tygodniu została objęta ścisłym nadzorem lekarskim i odseparowana od rodziny i pracowników. Powodem był fakt, że znalazła się na liście kontaktów księcia Karola, u którego w miniony czwartek wykryto zakażenie koronawirusem.  

Prawdopodobnie spotkał się z mamą 2 dni wcześniej, po jej powrocie z zamku Sandringham. Kiedy Pałac Buckingham podał do publicznej wiadomości fakt, że królowa musi poddać się izolacji, wśród obywateli zapanował niepokój o zdrowie ukochanej monarchini.

Reklama

Niepokojący stan zdrowia Elżbiety II

Elżbieta II od miesięcy martwi poddanych swoim stanem. Po śmierci ukochanego męża, księcia Filipa, który zmarł w kwietniu tego roku w wieku niemal 100 lat,  95-letnia królowa wyraźnie zmizerniała. Zaczęła wspierać się na lasce, której nie używała od od operacji kolana w 2004 roku, a jesienią, ze względu na stan zdrowia, odwołała kilka służbowych spotkań. 

We wrześniu zrezygnowała z dwudniowej podróży do Irlandii Północnej, a krótko potem  znalazła się w szpitalu. Wprawdzie Pałac Buckingham zapewniał, że tylko przeszła rutynowe badania, ale Brytyjczycy aż za dobrze pamiętają, jak niecały rok temu te same źródła szły w zaparte, że księciu Filipowi nic nie dolega. 

Publikacja na oficjalnym Instagramie zdjęć królowej przeglądającej listy od poddanych, miała uspokoić nastroje, ale zamiast tego skupiła uwagę na wiszącym na nadgarstku królowej zegarku, wyraźnie wskazującym, jak bardzo w ostatnim czasie straciła na wadze.

Zaledwie kilka dni po dyskusji na temat wagi królowej, która przetoczyła się przez brytyjskie media, spadł kolejny cios. Powstało podejrzenie, że królowa mogła zarazić się koronawirusem  od swojego syna Karola. 

Na szczęście minione kilka dni, spędzone pod nadzorem lekarskim, potwierdziły brak niepokojących objawów. Jak donosi „The Sun”, po przeprowadzeniu kilku testów, które dały wyniki negatywne,  zaszczepiona dawką przypominającą królowa została uznana za wolną od koronawirusa i może wrócić do pracy. 

Na przyszły tydzień ma zaplanowane spotkania, w tym rozmowy video z ambasadorami, które przeprowadzi zza swojego biurka w zamku Windsor. 

Zobacz też:
Królowa Elżbieta II znów pod nadzorem lekarzy. Tym razem chodzi o COVID-19

Wypłynęły zdjęcia Adele. Tańczy i rozbiera się w nocnym klubie

Edzia z "Królowych życia" już tak nie wygląda. Pochwaliła się metamorfozą

Nowe zakażenia koronawirusem. Dane resortu zdrowia

***

pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy