Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Konflikt z matką umocnił związek Kisio!

Na początku października o Oli Kisio zrobiło się głośno. Niestety, nie z powodu sukcesów zawodowych, a awantury rodzinnej.

29-letnia aktorka serialowa pokłóciła się z matką o mieszkanie w Warszawie, które panie kupiły po przeprowadzce ze Szczecina. Izabela Kisio-Skorupa na łamach jednego z magazynów żaliła się, że córka wyrzuciła ją na bruk. Co więcej, zapowiedziała, że będzie domagać się... alimentów. 

"Po jednej z kłótni, w czasie której trąciłam ją w nos, Ola pod moją nieobecność, gdy na kilka dni pojechałam do Szczecina, wymieniła zamki w mieszkaniu i wprowadziła do niego swojego chłopaka, Łukasza" - opowiadała pani Iza na łamach "Twojego Imperium".

Reklama

"Od tego czasu nie mam dostępu nie tylko do domu, w który zainwestowałam pieniądze i który utrzymywałam, ale nawet do pozostawionych w nim rzeczy, np. nart. Gdy pukam, nikt nie odpowiada, chociaż wiem, że w mieszkaniu jest córka albo jej chłopak, który czasami przez balkon do mnie krzyczy, że Oli tam nie ma".

Kobieta ukochanemu aktorki zarzuciła m.in., że blokuje jej kontakty z córką, zachowuje się wobec niej nieelegancko, poniża i wyzywa.

"Łukasz nigdy za mną nie przepadał" - podkreśliła. "Być może dlatego, że moim zdaniem ma on bardzo zły wpływ na Olę. Nie pochwalam też ich życia na kocią łapę. Skoro razem mieszkają, powinni się pobrać" - mówiła Skorupa.
Na ripostę aktorki nie trzeba było długo czekać. Kisio, wzorem zagranicznych gwiazd, wydała oświadczenie, w którym zapewniła, że jej matka kłamie. Zagroziła także pozwem sądowym.

Dziś obie panie milczą. Ale dla Oli sprawa przybrała pozytywny obrót. Najwyraźniej rodzinna awantura umocniła jej związek z Łukaszem. Jak czytamy w "Życiu na Gorąco", na pokazie nowej kolekcji Agnieszki Maciejak aktorka pojawiła się z... pierścionkiem zaręczynowym na serdecznym palcu.


Reklama

Reklama

Reklama

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »