Dave Chappelle parę dni temu występował na imprezie zorganizowanej przez Netflixa. Podczas jednego z żartów, które opowiadał komik, ktoś z publiczności wtargnął na scenę i postanowił zaatakować 48-latka.
Dave Chappelle zaatakowany podczas występu
Chappelle musiał się nieźle przestraszyć, ponieważ atak z boku wyglądał bardzo groźnie. Całe zdarzenie miało miejsce na "Netflix is a Joke: The Festival" zorganizowanym w amfiteatrze w Los Angeles. Kiedy Dave kończył swój monolog, na scenie pojawił się intruz, który próbował powalić komika na podłogę. Jeden z widzów wszystko nagrał i udostępnił w sieci.
Mężczyźni przez chwilę szamotali się na ziemi, jednak ochroniarze szybko ruszyli do akcji. Z pomocą przyszedł też Jamie Foxx, który siedział za kulisami. Napastnik najprawdopodobniej ma złamaną rękę, ponieważ natychmiast został odstawiony do karetki. Nie wiadomo na razie, co było motywem jego działań.
W amerykańskich mediach pojawiła się informacja, że agresorem był 23-letni mężczyzna. Podczas wydarzenia miał przy sobie replikę pistoletu z przytwierdzonym ostrzem. Po całym zajściu Dave kontynuował swój występ.
Zobacz też:
Mąż Janachowskiej to prawdziwy przystojniak z klasą. Wiemy, kto ubiera milionera
Viki Gabor udostępniła w sieci odważne zdjęcie. W komentarzach burza! "Wyglądasz na 30 lat"








