Reklama

Reklama

Reklama

Tylko u nas

Koleżanka z TVP uderza w Jakimowicza. Nie zamierza gryźć się w język

Karolina Pajączkowska (31 l.) odniosła się do skandalicznych wypowiedzi Jarosława Jakimowicza o Pawle Delągu. Gwiazda TVP ku zaskoczeniu wszystkich wyraziła bardzo odważne poglądy. Padły mocne słowa o szacunku. Jacek Kurski nie będzie zadowolony?

Karolina Pajączkowska o Jarosławie Jakimowiczu

Ostatnimi czasy Jarosław Jakimowicz pozwala sobie na wyjątkowo oburzające zachowania. Mężczyzna najpierw ogłosił publicznie, że Paweł Deląg jest gejem, a następnie przytoczył wydarzenia sprzed lat, które rzekomo mają potwierdzać orientację seksualną aktora.

Nie od dziś wiadomo, że Jarosław Jakimowicz prezentuje bardzo tradycyjny system wartości. Aktor i prezenter telewizyjny sympatyzuje z poglądami prawicowymi - dokładnie takimi, jak te, które dominują w TVP. Ostatnio w "W kontrze" pochylił się nad tematem pochówku dzieci nienarodzonych. 

Reklama

Jak na razie, Telewizja Polska nie odniosła się do homofobicznych wypowiedzi prezentera TVP Info i nic nie wskazuje na to, aby miało się to zmienić. Bez wątpienia wcześniej, czy później Jarosław Jakimowicz będzie musiał odpowiedzieć za umyślnie wywołany skandal. 

Reporter naszego serwisu postanowił zapytać Karolinę Pajączkowską, co sądzi na temat wybryków mężczyzny. Gwiazda TVP nie ukrywała, że postępowanie Jarosława Jakimowicza się jej nie podoba. Padły bardzo jasne deklaracje, dotyczące szacunku wobec innych ludzi.

"Dla mnie najważniejszą cechą u człowieka jest szacunek. Jeśli ktoś nie ma tego szacunku i wykazuje się brakiem szacunku do innych, to jest to osoba, która postępuje źle" - powiedziała otwarcie Karolina Pajączkowska.

Karolina Pajączkowska nie zaprzyjaźni się z Jakimowiczem

Mogłoby się wydawać, że pracując w Telewizji Polskiej, Karolina Pajączkowska reprezentuje tradycyjne wartości, które ceni sobie Jacek Kurski oraz partia rządząca. Tymczasem okazuje się, że rzeczywistość jest zgoła inna. Ze słów prezenterki można wywnioskować, że solidaryzuje się ze społecznością LGBTQ+. W wypowiedziach Pajączkowskiej pobrzmiewały liberalne nuty. Wspominała o tolerancji i szacunku.

Reporter "Pomponika" dopytywał, jaka atmosfera panuje w Telewizji Polskiej po ostatnich aferach, rozpętanych przez Jarosława Jakimowicza. Czy mężczyzna przynosi wstyd telewizji publicznej?

"Trudno mi wypowiadać się za innych, za całą redakcję. Ja osobiście bardzo cenię sobie szacunek, tolerancję i poszanowanie dla innych. Jeśli ktoś tego nie przestrzega, nie będzie moim kolegą" - wyjaśniła Karolina Pajączkowska. 

W opinii prezenterki Jarosław Jakimowicz powinien teraz skupić się na sobie. Przepracowanie trudnych kwestii i przeprosiny to jej zdaniem najlepsze rozwiązanie tej sytuacji. 

"Wydaje mi się, że na ten moment Jarek ma chyba coś do przepracowania, bo wypowiadanie się negatywnie na tematy innych publicznie jest niewłaściwe po prostu i wypadałoby zastanowić się, albo gdzieś tam uderzyć się w pierś" - podsumowała Karolina Pajączkowska. 

Zobacz też:

Małgorzata Tomaszewska komentuje "wygryzienie" Manowskiej. Jak do tego doszło?

Klaudia Halejcio zakończyła prace nad "pieczarą Oskara". Remont dobiegł końca?

Ilona Felicjańska znowu pije. Mąż wciąga ją w nałóg?

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Karolina Pajączkowska | Jarosław Jakimowicz | Paweł Deląg

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy