Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Kobiety Justyny Steczkowskiej

Jedną z bohaterek wieczoru inaugurującego otwarcie wystawy "OFF LOFT `09" była Justyna Steczkowska, która tym razem nie śpiewała, lecz zaprezentowała portrety fotograficzne z cyklu "Kobieta, Miłość, Dziecko".

"Za każdym z tych zdjęć stoi jakaś historia - dobra bądź zła. Jedna z fotografowanych kobiet właśnie urodziła dziecko, inna była totalnie zamknięta po śmierci męża, kolejna, mimo młodego wieku, rozwiodła się - mąż był despotą i jej małżeństwo legło w gruzach" - mówi o swojej wystawie Steczkowska.

Reklama

"Tak więc jedne z portretowanych kobiet są radosne, bo ich życie układa się jak trzeba, inne zamknięte w sobie, ale wszystkie na swój sposób piękne".

Na pytanie, dlaczego fotografuje właśnie kobiety, artystka odpowiada: "Kocham kobiety, darzę je sympatią, czuję z nimi szczególną więź. W końcu wychowałam się wśród kobiet - mam pięć sióstr i mamę o silnej osobowości. Poza tym często w życiu i karierze pomagały mi właśnie kobiety. Z mężczyznami oczywiście też mam dobry kontakt, zwłaszcza z mężem i synami".

Piosenkarka, jak sama podkreśla, "bardzo lubi babski świat, a z kobietami bardzo dobrze jej się rozmawia": "Byłam pod wrażeniem książki Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz, o przyjaźni kobiet w Chinach. To wzruszająca opowieść o kobiecym świecie, do którego mężczyznom trudno czasem dotrzeć i zrozumieć go. Jeśli my kobiety nie trzymamy się razem, wiele rzeczy z zewnątrz potrafi nas złamać".

Dowiedz się więcej na temat: Justyna Steczkowska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje