Reklama
Reklama

Kinga Rusin odbyła poważną rozmowę z Tomaszem Lisem

Kinga Rusin (46 l.) zgodziła się, by jej córki poleciały z ojcem na mecz do Wielkiej Brytanii. Ale gorzko tego pożałowała.

To miał być beztroski weekend na łonie natury. Na początku czerwca dziennikarka wybrała się do Gałkowa, gdzie jej przyjaciółka Karolina Ferenstein-Kraśko organizowała Maraton Mazurski. Kibicowała Piotrowi Kraśce, który wziął udział w wyczerpującym biegu, a sama w pięknym stylu pokonała dystans 10 km.

Zapytana o to, dlaczego jej córki Pola (20 l.) i Iga (17 l.) nie uczestniczą w imprezie, wyznała: "Moje dzieci są dzisiaj w Walii na finale Ligi Mistrzów z tatą. Bieganie w Gałkowie było mało atrakcyjne".

Reklama

Tomasz Lis i jego latorośle od lat nie opuszczają żadnego meczu swojej ulubionej drużyny Real Madryt. Gdy Hiszpanie mieli grać z Juventusem Turyn w Cardiff, kupili bilety kilka tygodni wcześniej. Byli we wspaniałych humorach, co udokumentowali na zdjęciach zamieszczonych w internecie. Choć w Cardiff było spokojnie, tego samego dnia w stolicy Wielkiej Brytanii doszło do zamachu terrorystycznego.

Furgonetka wjechała w tłum ludzi na moście London Bridge w centrum miasta. Napastnicy zaatakowali też przechodniów nożami. Zginęło osiem osób, a prawie 50 zostało rannych. Wieczór skończył się też tragiczne we Włoszech - w Turynie w strefie kibica wybuchła panika. Gdy ludzie oglądający transmisję meczu usłyszeli dziwny hałas, zaczęli uciekać, tratując się nawzajem. Ucierpiało ponad 1500 osób.

- Kinga przeżyła chwile grozy. Próbowała skontaktować się z córkami i byłym mężem. Gdy po wielu nieudanych próbach dodzwoniła się do nich, okazało się, że wszyscy są bezpieczni - zdradza znajoma gwiazdy. Jak udało się dowiedzieć "Na Żywo", dziennikarka odbyła niedawno poważną rozmowę z ojcem swoich córek.

- Kinga, która niebawem wybiera się w podróż do Oceanii, poprosiła Tomka, aby podczas jej nieobecności nie zabierał Poli i Igi na imprezy masowe. Lis, sam z niepokojem obserwujący wydarzenia na świecie, obiecał nie narażać córek na niepotrzebne niebezpieczeństwo - mówi informator gazety.

Dla przebojowych latorośli pary te ograniczenia mogą być trudne do zaakceptowania.

Na żywo
Dowiedz się więcej na temat: Kinga Rusin
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Polecamy