Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Kinga Rusin i Tomasz Lis: To będą zupełnie inne święta

Odkąd się rozwiedli, Boże Narodzenie było czasem, który Kinga poświęcała córkom. Ale w tym roku to się zmieni, bo dziennikarka w grudniu nie wróci do Polski...

Podczas gdy wielu z nas krąży po sklepach w poszukiwaniu choinki, prezentówi przysmaków na świąteczny stół, córki Kingi Rusin (45) i Tomasza Lisa (50): Pola (20) oraz Iga (16), szukają w centrach handlowych zupełnie innych rzeczy. Kupują stroje kąpielowe i kosmetyki chroniące skórę przed słońcem. Jak udało się dowiedzieć tygodnikowi "Na Żywo", podobnie jak w ubiegłym roku siostry spędzą Boże Narodzenie w tropikach, uprawiając swój ulubiony sport - pływanie na kajcie.

Reklama

Nie mogą już doczekać się wyjazdu. Iga zamieściła na profilu na portalu społecznościowym zdjęcie z zeszłorocznej wyprawy na Dominikanę i opatrzyła je komentarzem:"wkrótce". Jednak w tym roku siostry wyjątkowo nie wybiorą się w tropiki z mamą.

W połowie listopada Kinga poleciała do Argentyny, gdzie obecnie powstaje druga edycja programu "Agent - Gwiazdy", którego jest prowadzącą. Na swoim internetowym profilu dziennikarka zamieszcza zdjęcia i filmiki z pięknych plenerów, w których kręcone jest przygodowe show TVN-u.

Podróż z Europy jest długa i męcząca. Gdy już się ją odbędzie, warto zostać tam dłużej...  - Jeszcze przed wyjazdem do Ameryki Południowej Kinga postanowiła, że przedłuży swój pobyt - zdradza "Na żywo" osoba z otoczenia gwiazdy. Dziennikarka uwielbia podróże. W styczniu br., po zakończeniu pierwszej edycji "Agenta", także na dłużej została w Afryce, by odkrywać piękno tego kontynentu. Teraz chce eksplorować nie tylko Argentynę, ale rozważa odwiedzenie sąsiednich krajów, m.in. Chile i Urugwaju. Niewykluczone, że dołączy do niej jej partner Marek Kujawa.

Swoje podróżnicze plany gwiazda może zrealizować dzięki byłemu mężowi. - Kinga poprosiła Tomka, by podczas jej nieobecności miał pieczę nad ich córkami. Co prawda dziewczyny nie wymagają stałego nadzoru, przydałoby im się jednak wsparcie w nagłych sytuacjach.

Jak udało się dowiedzieć "Na żywo", Pola po powrocie z USA, gdzie przez rok się uczyła, podjęła studia na Uniwersytecie Warszawskim. Mieszka w lokum na Powiślu, które kupił jej ojciec. Każdą wolną chwilę spędza ze swoim chłopakiem - mistrzem Polski w jeździectwie, Andrzejem Opłatkiem. Iga, uczennica liceum i początkująca modelka, pod nieobecność matki pozostaje pod opieką babci.

- Gdy Kinga jest daleko od córek, chce, by ojciec czuwał nad nimi - twierdzi nasz informator. - Nie zawsze zgadza się z metodami wychowawczymi Tomka. Nie pochwala tego, że pozwala on Poli na palenie papierosów w jego obecności. Wie jednak, że były mąż kocha córki nad życie - podkreśla źródło gazety.

Gdy okazało się, że Kinga nie wróci do Polski na święta, Tomasz zadeklarował, że zadba, by Iga i Pola nie czuły się osamotnione w tym wyjątkowym okresie. - Tomek to tradycjonalista. Zwykle spędzał Boże Narodzenie w Polsce, w otoczeniu żony i jej córek - opowiada znajomy dziennikarza. - Uwielbiał także zapraszać do siebie rodziców albo odwiedzać ich w Zielonej Górze. Jednak w tym roku postanowił, że czas zmienić przyzwyczajenia. Przynajmniej część świąt spędzi z dala od Polski - twierdzi informator "Na Żywo".

Ci, którzy znają Tomasza wiedzą, że nie jest w zbyt świątecznym nastroju. W sierpniu br. zmarła jego mama Wanda Lis, więc pierwsze Boże Narodzenie bez niej, wigilijny stół, przy którym jej zabraknie, przywoła bolesne wspomnienia. - Obecność córek sprawi, że łatwiej mu będzie pokonać tęsknotę. Jest wdzięczny Kindze za możliwość spędzenie świąt z Polą i Igą - zdradza znajoma gwiazdora.

Ponieważ obie latorośle dziennikarza lubią tropiki, postanowił wybrać się tam z nimi - Tomek trzyma w tajemnicy, czy polecą tuż po podzieleniu się z bliskimi opłatkiem, czy w drugi dzień świąt. Cała trójka jest bardzo podekscytowana tą wyprawą - twierdzi nasz informator.

W dalekiej podróży chciałaby też towarzyszyć Lisowi żona Hanna, która ma dobry kontakt z jego dziećmi. Zostanie jednak w kraju ze swoimi córkami i mamą, która po wylewie wymaga stałej opieki.

***

Zobacz więcej materiałów z życia gwiazd:

Dowiedz się więcej na temat: Kinga Rusin | Tomasz Lis

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje