Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Kinga Rusin dalej wypoczywa! Jeszcze jej mało wakacji!

Kinga Rusin (46 l.) niedawno wróciła z wysp Oceanu Spokojnego, gdzie zwiedzała je przez 6 tygodni. Wygląda jednak na to, że wciąż czuje niedosyt i tym razem spędza czas ze swoimi córkami.

Przez 6 tygodni dziennikarka nie widziała się ze swoimi ukochanymi córkami. Jak sama jednak zastrzega, są one już dorosłe i spokojnie w końcu mogła zrealizować swoje wielkie marzenie i wyruszyć w podróż po zakątkach Wysp Oceanii.

To nie wyklucza tego, że stęskniła się za swoimi pociechami i teraz nadszedł moment, by nadrobić z nimi czas rozłąki. Kinga nie szczędzi pieniędzy również i na wczasy dla Igi i Poli.

Najpierw panie wraz z psem Czarkiem wybrały się do stadniny koni Karoliny Ferenstein-Kraśko (40 l.) w Gałkowie w województwie warmińsko-mazurskim. Tam nabrały sił na dalsze wojaże, już mniej swojskie.

Reklama

Prawdopodobnie teraz dziennikarka i jej córki przebywają w Portugali. Z tej okazji Iga opublikowała zdjęcie, na którym pozuje z mamą, a komentujący od razu dostrzegli niesamowite podobieństwo między nimi.

"Ale podobne. Dwie kropelki i te usta" 

"Jejku jakie śliczne jesteście. Iga kopia mamy jak nic"

"Jak siostry" - pisali zachwyceni fani.

O komentarz pokusił się nawet przyjaciel Kingi, Piotr Kraśko (46 l.): "Miło, że Iga zabrała na wakacje koleżankę z klasy" - tak dziennikarz skomplementował młody wygląd koleżanki z pracy.

Ciekawe kiedy Kinga skończy sezon urlopowy i na dobre wróci do Polski, ale jak widać na załączonych zdjęciach, wakacje jej służą! 

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Kinga Rusin

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »