Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Kayah wróci do byłego partnera?!

Kayah (47 l.) i Pako Sarr (43 l.) byli parą przez długi czas. Jednak Senegalczyk i nie mógł powstrzymać się od całonocnych imprez oraz flirtowania z kobietami, przez co artystka zakończyła bliższą znajomość z mężczyzną. Czy teraz dostanie od niej drugą szansę?

Ich związek należał do tych bardzo burzliwych i często dochodziło do awantur.

Reklama

Podobno piosenkarka zarzucała ukochanemu brak wierności i prowadzenie hulaszczego trybu życia.

W końcu pół roku temu podjęła niełatwą decyzję o rozstaniu.

Znajomi artystki twierdzili, że czuje się ona bardzo samotna, ale mimo to zarzeka się, że absolutnie nie da kolejnej szansy rozwiązłemu Pako.

Jak twierdzi "Fakt", od tego momentu minęło jednak trochę czasu i Kayah zaczyna mieć poważne trudności, by wytrwać w tym postanowieniu.

Według informatora tabloidu para znów się ze sobą spotyka, choć ich schadzek nie można jeszcze nazwać randkami, a tej relacji związkiem.

Co prawda mężczyzna raz na jakiś czas sypia w domu piosenkarki, ale ta nie chce, by były ukochany wprowadził się do niej na stałe.

Takie nastawienie Kayah może zmienić spełnienie przez Pako określonych warunków.

"Jeśli Pako chce odzyskać jej serce, musi spełnić następujące warunki: odbierać od niej telefony, gdy jest w mieście i w ogóle ograniczyć nocne wyjścia z kolegami. Gdy pomieszkują u siebie, nie ma mowy o powrotach późniejszych niż po północy. Z drugiej strony, on ma być na każde jej zawołanie i nie może czynić jej wyrzutów, gdy to ona będzie chciała sobie gdzieś wyjść bez niego" - zdradza znajoma artystki.

Wydaje się, że nie są to zbyt wygórowane oczekiwania, a raczej normalne zachowania ludzi pozostających ze sobą w związku.

Jednak Senegalczyk zawsze miał problem z tym, by takich reguł gry przestrzegać.

Jak będzie tym razem?

Dowiedz się więcej na temat: Kayah

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje