Kasia Drzyżdzyk, która w emitowanym ponad siedemnaście lat temu na antenie TVN show "Wyspa Robinson" udowodniła, że zasługuje na tytuł "mistrzyni sztuki przetrwania" i czek na sto tysięcy złotych, natychmiast po zakończeniu programu porzuciła rodzinny Żywiec i przeniosła się do stolicy.
Marzyła o karierze w show-biznesie i wierzyła, że może zostać gwiazdą. Pierwszym krokiem do osiągnięcia celu miała być... sesja dla "Playboya". Numer magazynu z Katarzyną na okładce rozszedł się na pniu, nic więc dziwnego, że piękną modelką zaczęli interesować się filmowcy.
Niestety, uroda nie wystarczyła, by zwyciężczyni "Wyspy Robinsona" została aktorką. Wystąpiła tylko w jednym odcinku serialu "Kryminalni" i na tym jej przygoda z aktorstwem się zakończyła. Znacznie dłużej zagrzała miejsca na łamach tabloidów, a to za sprawą "usidlenia" jednego z najprzystojniejszych polskich sportowców - mistrza świata w pływaniu stylem motylkowym na 200 metrów Pawła Korzeniowskiego.

Miłość od pierwszego wejrzenia
Kasia i Paweł poznali się na jednej z imprez i - jak mówili w wywiadach - od razu wpadli sobie w oko. Chętnie opowiadali dziennikarzom o swej wielkiej miłości, planach na przyszłość, wspólnych pasjach i marzeniach. Ich związek przetrwał kilkanaście miesięcy, a o tym, że się rozstali, media dowiedziały się, gdy Katarzyna ogłosiła, że... wychodzi za mąż za Marka Zajączkowskiego, a wkrótce potem urodziła córkę Emilkę.
Po założeniu rodziny i powrocie w rodzinne strony Katarzyna Drzyżdzyk zrezygnowała z pojawiania się na czerwonych dywanach, ale - jak się okazało po kilku latach - nie przestała marzyć o życiu celebrytki. W 2011 roku wzięła udział w programie "Wipeout - Wymiatacze", po czym zdobyła tytuł jednej z najpiękniejszych polskich mężatek i w nagrodę poleciała do Orlando, by reprezentować nasz kraj w konkursie Mrs. World 2011. Z Florydy wróciła co prawda bez korony, ale za to mnóstwem niezapomnianych wrażeń i zamiarem... zakończenia kariery.
Od 2012 roku Kasia poświęca się przede wszystkim rodzinie. Wkrótce po tym, jak wycofała się z życia publicznego, urodziła drugie dziecko - syna Piotra.

Katarzyna Drzyżdzyk: Co robi dziś?
Dalej jestem rozpoznawalna. Nie mnie to oceniać, czy sława minęła. Nigdy popularność nie była dla mnie najważniejsza. Cenię sobie prywatność. Teraz, kiedy mam dzieci, jest to dla mnie szczególnie ważne. Mam rodzinę, jestem bardzo szczęśliwa
Niedawno 39-letnia już Katarzyna Drzyżdzyk ponownie pojawiła się w programie śniadaniowym TVN, by pochwalić się swymi pięknymi dziećmi - Emilią i Piotrkiem - i opowiedzieć, jak dziś wygląda jej życie.
Uwielbiam chodzić po górach, biorę udział w charytatywnych imprezach biegowych. Moją największą dumą są dzieci. One nakręcają mnie dziś najbardziej
Była gwiazda TVN od kilku lat świetnie sobie radzi w biznesie. Razem z mężem prowadzi w Bielsku-Białej dwie firmy.
Czy dziś zdecydowałaby się na udział w programie takim jak "Wyprawa Robinson"?
Tak! Jestem uzależnioną od adrenaliny wojowniczką. Program dał mi dużo, jeżeli chodzi o start w dorosłe życie. Na wyspie działo się tyle, że dzisiaj w życiu nie jest w stanie mnie nic zaskoczyć. Dla mnie niemożliwe jest możliwe
Zobacz też:
Gąsiewska w odważnej sesji. Gdzie bielizna?
Jennifer Lopez w nietypowej kreacji. Zachwyca figurą
Rafał Brzozowski wywołał aferę. Tak się tłumaczy











