Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Kasia Zielińska w "Playboyu". Internauci zdegustowani

Magazyn "Playboy" zaprezentował na swoim Facebooku okładkę lutowego wydania - niestety, internauci nie pozostawili na niej suchej nitki.

Aktorka "Barw szczęścia" chcąc ubarwić nieco męski świat, dołączyła do grona "rozbieralskich" i pokazała wdzięki na łamach popularnego pisma. Choć wydawało się, że fani będą zachwyceni taką decyzją, stało się inaczej.

Reklama

Pod zdjęciem entuzjaści nagich sesji wylewają wiadra pomyj na bohaterkę, pisząc, że to "porażka", "masakra" i "najbardziej aseksualna osoba, jaka na tej okładce się znalazła".

"Co do sesji - jest kiepska, któraś z rzędu, trzeba chyba przestać kupować, dobre sesje są tylko tych gwiazd - powiedzmy - mniejszych lub mniej znanych, cała reszta to gnioty" - pisze zdegustowany Łukasz.

Michał dodaje: "Sesja porażka. Widziałem. Sorry panowie, ale z Playboya została już tylko nazwa. Sama sesja jest kiepska. Gdzie są sesje takie jak były z Kasią Sowińską, Anią Przybylską. Ale fakt, niedługo będą rozbierane gwiazdy w kombinezonach narciarskich".

Zdaniem innego internauty, Krzysztofa, "czas zaprenumerować niemieckiego Playboya - póki tamten trzyma jeszcze wysoki poziom".

Sama zainteresowana tłumaczy, że "zrobiła to dla pieniędzy i sławy". Chce by nagie foty były przepustką do "niegrzecznych scenariuszy".

Też uważacie, że wyszło tragicznie?

***

Zobacz więcej materiałów o celebrytach:


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje