Tusk podjęła poważne kroki w sprawie biznesu. To jedno zmieniła
Katarzyna Tusk podjęła ważną decyzję w sprawie jednego ze swoich biznesów. Córka Donalda Tuska postanowiła bowiem postawić w stan likwidacji spółkę MLE Brand, w której ma 51 proc. udziałów. Pozostałą część udziałów ma bowiem jej partnerka biznesowa Joanna Wiktorowska.
Firma została zarejestrowana 29 marca 2023 roku, lecz zarówno w 2023, jak i w 2024 roku nie wykazała żadnych przychodów, choć skrupulatnie przygotowywała sprawozdania.
To nie pierwsze nowiny o porażkach biznesowych Kasi Tusk. Na szczęście okazuje się, że celebrytka nie zamierza rezygnować ze sprzedaży ubrań. Zmieniła jedynie pewną rzecz.
Tusk wciąż sprzedaje ubrania, ale to zmieniła. Już tak nie będzie
Co ciekawe, likwidacja spółki nie zakończyła ostatecznie działalności Tusk. Córka premiera postanowiła jedynie zmienić warunki działania firmy i dalej sprzedaje ubrania - tym razem jako spółka cywilna.
"Jesteśmy małą, niezależną firmą i naszym celem jest ciągłe doskonalenie się. Nad jakością naszych limitowanych kolekcji czuwają lokalni wytwórcy. Ich wiedza pozwala nam na odnalezienie balansu między wysoką jakością a przystępną ceną" - wyjaśniają na stronie swojego sklepu Tusk i Wiktorowska.
Ze względu na tę zmianę sprawozdania finansowe Katarzyny Tusk nie będą już dostępne publicznie.
Tusk komentuje likwidację spółki. Tyle ma do powiedzenia
Katarzyną Tusk odniosła się do plotek na temat jej spółki na Instagramie, 38-latka nie zamierzała jednak wdawać się w szczegóły.
"Gdy podczas zamawiania przędzy na 2027 r. dowiadujesz się z internetu, że MLE się zamyka i w pierwszej chwili jesteś w takim szoku, że chcesz wysłać słowa wsparcia właścicielce, ale potem przypominasz sobie, że to ty" - przyznała.
W krótkim komentarzu udzielonym Plejadzie zaznaczyła, że nie interesują ją plotki na jej temat.
"Nigdy nie komentuję nieprawdziwych doniesień na swój temat. Spółka, pod którą od lat funkcjonuje moja marka (MLE s.c) działa (...)" - stwierdziła w wypowiedzi na Instastries.
Tusk w komentarzu pod swoim wpisem odniosła się do słów zaskoczonych fanów. Wspomniała o swoim ojcu. "Fajnie jest dowalić córce premiera i zrobić klikalny tytuł za jednym razem" - podsumowała gorzko.
Kasia Tusk podkreśliła także, że dla klientów jej firmy nic się nie zmienia.
Zobacz także:
Kasia Tusk nie gryzie się w język. Na to nie wyda pieniędzy
Biznesy Kasi Tusk mają się coraz gorzej. Ratują ją miliony męża
Kasia Tusk nie ma już żadnych złudzeń. Jej mąż spakował walizki i zapomniał o jednym








